Dayot Upamecano niewątpliwie rozwinął się pod skrzydłami Vincenta Kompany’ego i obecnie wydaje się liderem bawarskiej defesnywy. Jego przyszłość w klubie jest jednak niepewna. Po wygranej z Chelsea, środkowy obrońca w rozmowie z “Bildem” odniósł się do swojej sytuacji.

REKLAMA

– Dobrze się tu czuję i cieszę się, że mogę pracować z bardzo dobrym trenerem i wspaniałymi zawodnikami. Mój agent rozmawia z władzami Bayernu. Rozmowy trwają. Nie ma nic więcej do powiedzenia. Zobaczymy, co się wydarzy – powiedział 26-latek.

Sytuację stopera monitorują największe europejskie kluby. Według doniesień medialnych, w gronie zainteresowanych znajdują się Real Madryt, Manchester United, Paris Saint-Germain, a także FC Barcelona. 

Lato było w Monachium bardzo gorące, a klubowe władze do ostatnich godzin okienka pracowały nad kształtem kadry na ten sezon. Teraz jednak przed sternikami klubowymi kolejne zadania. Już po sezonie umowa kończy się takim zawodnikom jak — wspomniany wcześniej — Upamecano, Leon Goretzka i Serge Gnabry.


Źródło TZ, Bild
Udostępnij