VfB Stuttgart rozpoczął nowy sezon Bundesligi od dotkliwej porażki 1:5 z Bayernem Monachium. Szwabowie potrafili jeszcze doprowadzić do remisu na początku drugiej połowy, ale później Bawarczycy całkowicie przejęli kontrolę nad spotkaniem.
Zdaniem Deniza Undava wynik mógł być dla jego zespołu jeszcze bardziej bolesny.
– Bayern po prostu wykorzystuje swoje szanse. Myślę, że gdyby Fabi Bredlow nie miał tak dobrego dnia, moglibyśmy stracić osiem lub dziewięć bramek – przyznał napastnik.
Bredlow kilkukrotnie ratował Stuttgart, ale nie był w stanie zatrzymać rozpędzonego Bayernu. Po wyrównaniu goście stracili jeszcze cztery bramki, w tym jedną po samobójczym trafieniu Joshy Vagnomana.
– Oni po prostu mają tę jakość, grają bezlitośnie, stwarzają przestrzeń innym, a potem wykorzystują te okazje. A kiedy traci się gola, oni po prostu nie przestają – kontynuował Undav.
Stuttgart również miał swoje możliwości i oddał łącznie jedenaście strzałów, jednak zabrakło mu skuteczności oraz właściwych decyzji pod bramką przeciwnika.
– Mieliśmy cztery lub pięć sytuacji, w których zawsze podejmowaliśmy złe decyzje, i takie sytuacje mogły się zrodzić. Trzeba wykorzystać takie sytuacje przeciwko Bayernowi, inaczej nie ma się szans – podsumował reprezentant Niemiec.




Komentarze [0]
REKLAMA
REKLAMA