Nathaniel Brown bardzo szybko odnalazł się w zespole Bayernu Monachium. Były zawodnik Eintrachtu Frankfurt może występować na kilku pozycjach, a w ostatnim czasie Vincent Kompany korzystał z niego również zdecydowanie wyżej – nawet w roli ofensywnego pomocnika.

Belg podkreślił jednak, że Bayern sprowadzał Browna przede wszystkim z myślą o grze na boku defensywy.

– Sprowadziliśmy Nene Browna jako bocznego obrońcę. Wiemy, że może grać na lewej stronie, może grać na prawej. W tej chwili potrzebujemy go nieco bardziej wysuniętego do przodu, ponieważ nie mamy Jamala, nie mamy Serge’a, a Lenny właśnie wrócił. Zazwyczaj trzeba podejmować logiczne decyzje i mamy szczęście, że Nene dobrze sobie z tym radzi – powiedział Kompany.

Sam Brown nie przywiązuje większej wagi do tego, gdzie wystawia go szkoleniowiec.

– Po prostu chcę dostawać minuty. Nie ma dla mnie znaczenia, gdzie – czy jako numer 10, na lewej, czy na prawej stronie. Oczywiście lewy obrońca to moja preferowana pozycja, ale czuję się komfortowo na każdej pozycji. Drużyna mi pomaga, ponieważ mamy po prostu tak wybitnych zawodników. To ułatwia grę na różnych pozycjach w tym zespole – przyznał Brown.

Wszechstronność 23-latka daje więc Kompany’emu dodatkowe możliwości szczególnie w okresie problemów kadrowych w ofensywie.


Źródło Sky
Udostępnij