Przypomnijmy, że przed finałowym starciem w Pucharze Niemiec przeciwko VfB Stuttgart, Hoeness w wywiadzie dla tygodnika “Der Spiegel” ocenił szanse na pozostanie Eberla (którego obecny kontrakt obowiązuje do lata 2027 roku) na „60 do 40”.
REKLAMA
Obecny na towarzyskim spotkaniu monachijczyków z FC Rottach-Egern, Hoeness w rozmowie ze stacją “Sport1” wyjawił kulisy tamtej sytuacji.
– Przede wszystkim muszę powiedzieć, że strasznie zirytowałem się na samego siebie – przyznał szczerze honorowy prezes Rekordzista Niemiec.
Hoeness założył bowiem, że materiał zostanie opublikowany dopiero tydzień później. Jak sam teraz ocenia, takie myślenie było po prostu „naiwne”.
– Oczywiście moje wypowiedzi tak bardzo się spodobały, że zostały ujawnione już w sobotę rano. Tym samym Max przed meczem pucharowym nie został przeze mnie dobrze potraktowany i przeprosiłem go za to – przyznał otwarcie.
Zapytany przez dziennikarza “Sport1”, jak dzisiaj ocenia szanse na kontynuowanie współpracy z 52-latkiem i jego pozostanie w klubie, Hoeness odpowiedział krótko i bez wahania.
– W tej chwili myślę, że 100 – podsumował z uśmiechem.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA