W związku z tym, w tamtym okresie pojawiło się sporo doniesień na temat możliwych następców Flicka w Monachium. Głównym kandydatem od samego początku był oczywiście Julian Nagelsmann, ale media miały też inne typy w kwestii nowych trenerów FCB.

Jednym z nich był Erik ten Hag, który w przeszłości wielokrotnie był już przecież łączony z przenosinami do Bayernu. Niemniej jednak niedawno w rozmowie dla „Bild TV”, holenderski szkoleniowiec zaprzeczył, jakby na wiosnę prowadził rozmowy z „Bawarczykami”.

− Te plotki są nieprawdziwe. Nigdy o tym nie rozmawialiśmy, ale oczywiście jestem dumny, że moje nazwisko zostało wymienione – powiedział ten Hag.

− Bayern to największa rzecz, jaką możesz osiągnąć, ale ja mogę o tym tylko pomarzyć. Jestem w świetnym klubie, mieszkam tutaj i chcę odnosić sukcesy – podsumował Holender.

Warto podkreślić, że Erik ten Hag jest bardzo dobrze znaną osobą w Bayernie, albowiem Holender w przeszłości miał okazję pracować jako trener drugiej drużyny FCB (w latach 2013-2015) w bawarskiej lidze regionalnej.

Źródło Bild TV
Udostępnij