Decyzję taką jakiś czas temu podjął Joachim Loew, który dał jasno do zrozumienia, że pragnie teraz nałożyć na młodszych piłkarzy niemieckiej reprezentacji większą odpowiedzialność. Pod nieobecność Hummelsa i Boatenga, rolę bossa obrony Niemiec ma z kolei przejąć Niklas Suele.
Tym samym w ostatnim sparingu „Die Mannschaft” z Serbami parę środkowych defensorów tworzył duet Suele oraz Tah, który to z kolei otrzymał numer 5 po Hummelsie. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że 17 po Boatengu dostał Stark, zaś trzynastka (Mueller) przypadła Klostermannowi.
Jak się dowiedzieliśmy z ostatniej wypowiedzi Matsa Hummelsa, Tah kontaktował się z zawodnikiem „Gwiazdy Południa”, aby zapytać go wprost czy ten nie żywi do niego urazu i nie przeszkadza mu fakt, że przejął po nim numer.
− Jonathan dzwonił do mnie. To był niesamowicie miły gest z jego strony. Rozmawialiśmy na ten temat, ale szczegóły tej rozmowy pozostaną między nami – skomentował Hummels.
Co prawda decyzja Joachima Loewa jest ostateczna, ale trio z Monachium nie poddaje się i nadal liczy na to, że w przyszłości będą mieli jeszcze okazję założyć trykot niemieckiej reprezentacji narodowej.



Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA