Uli Hoeness wskazał możliwego następcę Kompany'ego. I jest to...jego własny bratanek. Honorowy prezydent Bayernu nie kryje podziwu dla Sebastiana Hoenessa, który świetnie sobie radzi w Stuttgarcie.
Uli Hoeness kolejny raz nie szczędzi pochwał dla obecnego szkoleniowca Bayernu. Honorowy prezydent klubu jest pod wielkim wrażeniem tego, jak szybko Vincent Kompany ułożył drużynę i wpłynął na jej grę.
– Kompany może, jak dla mnie, zostać tutaj jeszcze pięć albo dziesięć lat. Ten rozwój, to wyjątkowe uczucie w tym sezonie, przypisuję całkowicie naszemu trenerowi. Udało mu się uformować z 15, 16 czy 18 bardzo dobrych indywidualności spójny zespół.
Hoeness przyznał jednak, że w przyszłości jego bratanek, Sebastian, który obecnie z dużymi sukcesami prowadzi VfB Stuttgart, jest kandydatem na trenera monachijczyków.
– Przynajmniej wchodzi w grę.
— Naprawdę zdejmuję przed nim kapelusz. To, co osiągnął w tym klubie, jest godne uwagi. Najpierw przejął drużynę w walce o utrzymanie, a w ostatnich latach ciągle wyprzedawano mu najlepszych piłkarzy. A mimo to, otrzepuje się, działa dalej i ciągle wraca. Szczerze mówiąc: po naszym trenerze, Sebastian cieszy się u mnie największym szacunkiem.
Komentarze