Sytuacja kontraktowa Konrada Laimera budzi emocje. Sternicy Bayernu nie zamierzają ulegać wygórowanym żądaniom pomocnika. W ostatnim wywiadzie, Uli Hoeness bez ogródek skomentował oczekiwania zawodnika.
Według medialnych doniesień, Konrad Laimer chciałby zarabiać około 15 milionów euro rocznie, co oznaczałoby podwyżkę o 5 milionów w stosunku do obecnych zarobków. Zarząd klubu nie zamierza przystać na takie warunki.
Do całej sytuacji odniósł się w ostatnim wywiadzie dla “DAZN” sam Uli Hoeness.
– Jeśli czyta się to, co rzekomo piszą o jego zarobkach i żądaniach, trzeba to odpowiednio ocenić. “Konny” to zawodnik, którego bardzo cenię. Jest niezwykle ważny dla zespołu, tak samo jak dla wizerunku klubu. Pracuje niewyobrażalnie dużo dla drużyny. Ale nie jest Maradoną. Tacy zawodnicy muszą zaakceptować, że istnieją granice.
– To, co Laimer zarabia obecnie, oferują tylko nieliczne kluby w Europie. Nie wiem, co konkretnie zaoferowali mu Max i Christoph, ale z pewnością nie było to tyle, ile na początku żądali jego doradcy. To nie ma nic wspólnego z naszą ogólną polityką, lecz jest realistyczną oceną jego sportowej i ekonomicznej wartości. Jest wysoka, ale to nie jest Harry Kane — dodał Hoeness.
Przypomnijmy, że umowa Austriaka z “Die Roten” dobiega końca po następnym sezonie.
Komentarze