DieRoten.pl

Rummenigge: Należy uporać się z Financial Fair Play

09.10.2021, 07:09:13
FotoOlimpik

Kilka dni temu, Karl-Heinz Rummenigge w imieniu całego Bayernu Monachium, odebrał nagrodę Ambasadora Niemieckiej Piłki w 2021 roku w dowód uznania za sukcesy sportowe i społeczne zaangażowanie w 2020 roku.

Przy okazji odebrania nagrody, były prezes bawarskiego klubu wypowiedział się na wiele różnych tematów związanych zarówno z Bayernem, jak i możliwymi ruchami transferowymi.

Ponadto Karl-Heinz Rummenigge odniósł się do kwestii Finansowego Fair Play, które w ostatnich latach wielokrotnie było łamane i nie do końca je przestrzegano. Niemiec jest przekonany, że najważniejszym zadaniem w piłce jest teraz znaleźć odpowiednie rozwiązania, aby zapewnić równe szanse na arenie międzynarodowej.

− Myślę, że najważniejszym zadaniem, z którym trzeba się teraz uporać w klubowej piłce jest temat Finansowego Fair Play – powiedział Rummenigge.

− Ważne jest, aby w najbliższych miesiącach znaleźć dobre rozwiązania w celu zapewnienia pewnych równych szans na arenie międzynarodowej – mówił dalej.

− Widać, że angielskie kluby czy Paris Saint-Germain mogą sobie pozwolić na pewne rzeczy finansowe, które nie są możliwe nawet dla Bayernu Monachium – podsumował Karl-Heinz Rummenigge.

Warto podkreślić, że choć Karl-Heinz Rummenigge nie jest już związany aktywnie posadą z Bayernem, to mimo to od kilku miesięcy popularnie określany przez kibiców „Kalle”, zasiada w Komitecie Wykonawczym UEFA.

źródło: Sky

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

KOMENTARZE (42)

reklama



09.10.2021 23:53
Ta cała Super Liga zbłaźniła się już na starcie, gdy ogłosili jako kluby założycieli takie tuzy jak Spurs, Arsenal. Drużyny z Mediolanu to również nie jest poziom bliski Bayernu, to samo United i Barcelona(od czasu odejścia Andresa i Xaviego).

Czyli na 12 klubów założycieli, czyli tych z gwarantowanym miejscem(sic!) bez względu jak marni są(szczególnie tu mowa o Arsenalu), tylko sześć to poziom Bayernu. Mianowicie: Real, City, Liverpool, Chelsea, Juve, Atletico.

Pozostałe ekipy mogą się obawiać pojedynków właśnie z RB i BVB, ba już nie raz udowodnili, że i taki poziom to dla nich zbyt wysoki próg vide Gladbach/Szachatr vs Inter w poprzedniej LM.

Nie będę wyrokował czy SL kiedyś powstanie, czy nie, ale ten skład założycielski to zwyczajnie błazenada. Arsenal, to kompletna abstrakcja. Oni LM nie powąchają, a mieliby iść do nowych "elitarnych" rozgrywek?
09.10.2021 23:19
@nyy32
A to ciekawe co piszesz "Tak, nie wystawiłbym w ogóle swojej drużyny w pucharze krajowym. Szkoda piłkarzy. Z ligi krajowej bym nie rezygnował. Dwa mecze w tygodniu w dwóch ważnych rozgrywkach"
bo trochę wczesniej napisałeś
"Borussia i Lipsk zespołami na poziomie Bayernu nie są, ja je za takie nie uważam. Zatem zagraliśmy pierwszy mecz z Atletico (wygraliśmy 4:0...) i dwa mecze w ćwierćfinale z PSG. Lazio to nie jest rywal na poziomie Bayernu, a w rewanżu z Atletico wystawiliśmy rezerwy, ponieważ mieliśmy pewne pierwsze miejsce w grupie. TRZY MECZE to dla mnie zdecydowanie za mało."

Więc jak to w końcu jest? BL warto według ciebie oglądać czynie bo Bayern nie ma tam" godnwgo"rywala?
I ile drużyn miała by liczyć SL według ciebie bo z tego co piszesz to "godnymi" tego by tam grać jest z 14 drużyn? (plus Newcastle po przejęciu przez petrodolary) reszta jest "niegodna" tego zaszczytu skoro nawet BVB to zespół nie na poziomie. Tylko że czemu Arsenal czy Milan są "godne" by tam grać a "BVB" jest już "Borussia i Lipsk zespołami na poziomie Bayernu nie są".

Jedyne co mi przychodzi do głowy to spijanie śmietanki z historii gdy te drużyny miały naprawdę mocne zespoły bo teraz to zespoły słabsze i to dużo od BVB.
09.10.2021 22:32
Tak apropo SL to można by pójść dalej i darować sobie eliminacje do MŚ czy ME i takie mecze jak Polska - San Marino i takie drużyny (obie) mógłby odrazu być poza kluczowymi turniejami, które też byłyby zamknięte. Przecież każdy chce oglądać spotkania Niemcy-Anglia czy Włochy-Hiszpania, a nie Polska-Walia.
09.10.2021 21:18
Ten cały Fair Play to jedna wielka ściema!! FIFA CZY UEFA kompromitują się takimi akcjami!!
09.10.2021 20:23
@Edmund
I znowu muszę doprecyzować - wolę Bayern-Arsenal niż Bayern-Dynamo i City-Milan niż City-Malmoe. Wolę mecz dwóch silnych drużyn niż mecz silnej drużyny ze słabą. Oczywiście wybiorę Bayern-Dynamo przed City-Milan. Tylko, że w Superlidze meczu Bayern-Dynamo na szczęście by nie było. Tyle.

Tak, nie wystawiłbym w ogóle swojej drużyny w pucharze krajowym. Szkoda piłkarzy. Z ligi krajowej bym nie rezygnował. Dwa mecze w tygodniu w dwóch ważnych rozgrywkach wydają się rozsądnym rozwiązaniem.
09.10.2021 19:56
@nyy32
Ja jestem "mistrzem świata we wkładaniu komuś w usta słów, których nie powiedział"?

A co oznacza to co napisałeś poniżej:
"Nawet jeśli mecze Bayern-Arsenal czy City-Milan nie są dziś dosłownie "pojedynkami gigantów" i tak interesowałyby mnie znacznie bardziej niż gierki z Dynamem czy Malmoe".?

Znacznie bardziej to znaczy co? Masz do wyboru MC-Milan i Bayern-Dynamo. Co oglądasz?

Dla mnie wybór jest prosty i nie będę żałował że nie obejrzę starcia "potęg".

Edytowano : 2021-10-09 20:05:44

PS. Serio zrezygnował byś z pucharu?
To może od razu zrezygnował byś też z BL żeby nie grać z jakimś tam Bochum w "mało interesujacym" meczu?

Ja tego nie "kupuje" a to co działo się gdy ogłoszono SL pokazuje że mało kto to kupuje.
09.10.2021 18:44
@Edmund
Jesteś jakimś mistrzem świata we wkładaniu komuś w usta słów, których nie powiedział. Zatem znowu sprecyzuję, żebyś się nie czepiał - mecze Bayernu z europejskimi potęgami są dla mnie ZNACZNIE BARDZIEJ INTERESUJĄCE niż ze słabeuszami. Czuję niedosyt pojedynków Bayernu z dużymi firmami. Superliga byłaby świetną solucją.

Ależ jeśli ktoś ma ambicję walczyć w pucharze krajowym (a w przypadku Anglików dodatkowo w pucharze ligi) to niech sobie walczy! Użyłem zwrotu "ewentualnie można dać sobie spokój" - do decyzji klubu. Ja jako prezes Bayernu czy Juventusu bym drużyny w tych rozgrywkach w ogóle nie wystawił, Ty mógłbyś uznać, że chcesz rywalizować na wszystkich frontach. Jeśli chodzi o samą liczbę meczów w SL to oczywiście jest to rzecz do ustalenia - nie jestem zwolennikiem nadmiernego obciążania piłkarzy, bo jednak zdrowie jest najważniejsze. Kilka aspektów SL należałoby rzecz jasna dopracować, jednak sam format bardzo mi się podobał.
09.10.2021 18:29
@nyy32
Masz racje z jednym. Dla mnie interesujące są mecze Bayernu nie ważne z kim gramy a dla ciebie wynika z tego że interesujące są tylko mecze z "dużymi firmami".

Każdy lubi co innego.

A co do zastąpienia LM SL to chyba w SL miało by być więcej meczy niż w LM? Obciążenie było by więc większe a piłkarze już narzekają.
I kolejna kwestia dla ciebie puchar to coś co można odpuścić czy całkiem zrezygnować. A co z ambicjami o ktorych tak ochoczo pisałeś poniżej? Dla ciebie to nic ale dla wielu kibiców i działaczy to coś bardzo ważnego. Zresztą tak samo jak mistrzostwo. Nie dla każdego liczy się tylko triumf w Europie.
09.10.2021 18:08
@Edmund

"Jedyne co chciałem zauważyć w tej dyskusji i to ci pokazać że twoje marzenie o tym że w SL każdy mecz to będzie super widowisko i starcie "tytanów" to bajka (ani w NBA ani w NHL tak nie jest i nie muszę być ekspertem w temacie amerykańskiego sportu)."

Na to już Ci odpisałem. O tutaj:

"A kto pisze o 100%? A w NBA nie ma drużyn słabszych i silniejszych? W NBA wszystkie mecze to megahity? Kwestia proporcji."

I nie mam nic więcej do dodania. W zaproponowanej formule Superligi byłoby więcej starć pomiędzy najsilniejszymi drużynami w Europie, zwłaszcza jesienią. Dlatego mi ten koncept odpowiada znacznie bardziej niż obecny. Nawet jeśli mecze Bayern-Arsenal czy City-Milan nie są dziś dosłownie "pojedynkami gigantów" i tak interesowałyby mnie znacznie bardziej niż gierki z Dynamem czy Malmoe.

"W lidze bez spadków będzie jeszcze nudniej niż jest teraz w LM. "

I znowu dochodzimy do brunetek i blondynek. Zatem napiszę to w jednym poprawnym polskim zdaniu:

Uważam, iż rozgrywki w ramach ligi zamkniętej bez spadków i awansów na wzór NBA są znacznie ciekawsze od formatu otwartego, który obecnie obowiązuje w Lidze Mistrzów.

Koniec kropka. To, że Ty się z tym nie zgadzasz już przyjąłem do wiadomości.

"A poza tym to uważasz że klub z kadrą jak dziś będzie grał co tydzień w SL i lidze krajowej? Coś musisz odpuścić albo mieć 2 składy każdy na inne rozgrywki inaczej polegniesz na kontuzjach.
Może tobie takie coś odpowiada mi nie. "

Rety, teraz to mnie całkiem zagiąłeś... Co by tu zrobić, co by tu zrobić... Mam! Jestem genialny! Superliga zamiast Ligi Mistrzów byłaby rozgrywana w środku tygodnia, a ligi krajowe w weekendy! I może nie trzeba by było nawet niczego odpuszczać. Historia zna przypadki klubów, które jednocześnie z powodzeniem rywalizowały w rozgrywkach międzynarodowych i w rodzimych ligach. Ewentualnie można dać sobie spokój w pucharem krajowym - wystawiać w nim młodzież lub nie startować wcale.

@Prezes42

"Rummenigge nie uwiera fakt, że Bayern nie może rywalizować z tymi wytworami pod względem finansowym (...)"

Przykro mi Kolego, ja tego nie kupuję. Powtarzam, jestem zdania, iż dla Rummenigge FFP to narzędzie do niwelowania przewagi finansowej klubów miliarderów nad Bayernem. Ciężko tu dyskutować na jakieś niepodważalne argumenty, gdyż jak pisałem, sam Karl nigdy w życiu tego nie przyzna. Każdy niech wierzy w to w co wierzy.

"oni doprowadzili do całkowitej destabilizacji rynku transferowego."

Widzisz, dla zarządu Bayernu destabilizowaniem rynku transferowego jest wydanie 222 mln za Neymara albo 145 mln za Mbappe, a dla ponad 99% klubów w Europie może być nim 80 mln za Hernandeza czy nawet 50 mln za Sane. Jestem prezesem Augsburga i myślę sobie - "Jak ja mam rywalizować z Bayernem w jednej lidze na płaszczyźnie sportowej, skoro finansowo dzieli nas przepaść? Oni sobie kupują gwiazdy za kilkadziesiąt milionów euro, a dla mnie wydanie kilkunastu to wszystko, na co mogę sobie pozwolić..." To samo z płacami. Tylko Bayern w Niemczech stać na 20 mln rocznie dla piłkarzy klasy światowej jak Lewandowski czy Kimmich.

"Bayern swoją markę budował przez dekady, a przychodzi taki pseudo inwestor z arabii czy kataru"

No łezka się w oku kręci. Chłopaki od pokoleń prowadzili sklepik osiedlowy, a tu się pojawił jakiś bogacz zza granicy i wybudował hipermarket 100 metrów od nich. Cóż, tak działa rynek. Czy kluby szejków wzbudzają moją sympatię? Absolutnie nie, kibicuję przeciwko nim w każdym meczu i życzę im, by nigdy nie wygrali Ligi Mistrzów. Ale co innego nie lubić, co innego zakazać.

Wszystko co napisałeś o łamaniu praw człowieka to temat na zupełnie inną dyskusję. Jeśli weźmiemy to pod uwagę, to nie należy walczyć z tego typu inwestorami jakimś śmiesznym Financial Fair Play, tylko całkowicie zabronić przejmowania klubów w Europie. Nie dlatego, że mają za dużo pieniędzy, ponieważ to nie jest żaden argument, tylko właśnie dlatego, że wykorzystują niewolników. Nie można powiedzieć złodziejowi: możesz kraść, tylko trochę mniej. Jeśli ci ludzie nam nie odpowiadają pod względem moralnym, nie dopuszczajmy ich do siebie w ogóle, a nie tylko lekko ograniczajmy przez limity transferowe czy płacowe.
09.10.2021 15:49
@nyy32
Rummenigge nie uwiera fakt, że Bayern nie może rywalizować z tymi wytworami pod względem finansowym, tylko to, że oni doprowadzili do całkowitej destabilizacji rynku transferowego. Bayern swoją markę budował przez dekady, a przychodzi taki pseudo inwestor z arabii czy kataru, który jedynie dorobił się na niewolniczej pracy ludzi z najbiedniejszych państw i uważa, że mu wszystko wolno. Pseudo mundial w katarze jest tego idealnym przykładem. Sprawy traktowania pracowników przy budowie stadionów zamiatają pod dywan, a fifa i uefa cicho na ten temat bo finansowo by stracili na tym. Jak już kiedyś pisałem Europa dla USA czy szejków to jedynie zabawka w realizacji własnych zachcianek. Przy każdym szeleście tych brudnych pieniędzy Europa by im do tyłka weszła.

Edytowano : 2021-10-09 15:52:45

Co do patologii w Newcastle już jest szykowany strajk klubów PremierLeague:
,,Amnesty International nie ma wątpliwości, że Fundusz Inwestycji Publicznych nie powinien zostać nowym właścicielem Newcastle United. Władze pozarządowej organizacji podtrzymują swoje stanowisko, oskarżając państwo saudyjskie o łamanie praw człowieka. - Zamiast pozwalać osobom zamieszanym w poważne naruszenia praw człowieka na wejście do angielskiej piłki tylko dlatego, że mają głębokie kieszenie, wezwaliśmy Premier League, aby przeprowadzono ponowną weryfikację - powiedział Sacha Deshmukh, szef Amnesty...
09.10.2021 15:05
@nyy32
Jedyne co chciałem zauważyć w tej dyskusji i to ci pokazać że twoje marzenie o tym że w SL każdy mecz to będzie super widowisko i starcie "tytanów" to bajka (ani w NBA ani w NHL tak nie jest i nie muszę być ekspertem w temacie amerykańskiego sportu). W lidze bez spadków będzie jeszcze nudniej niż jest teraz w LM.

A poza tym to uważasz że klub z kadrą jak dziś będzie grał co tydzień w SL i lidze krajowej? Coś musisz odpuścić albo mieć 2 składy każdy na inne rozgrywki inaczej polegniesz na kontuzjach.
Może tobie takie coś odpowiada mi nie.
09.10.2021 13:54
@tapczan
No to jeszcze raz wypowiedzi pana Rummenigge:

"Ważne jest, aby w najbliższych miesiącach znaleźć dobre rozwiązania w celu zapewnienia pewnych równych szans na arenie międzynarodowej"

I teraz najważniejsze, w kontekście do poprzedniego i całej naszej dyskusji:

"Widać, że angielskie kluby czy Paris Saint-Germain mogą sobie pozwolić na pewne rzeczy finansowe, które nie są możliwe nawet dla Bayernu Monachium"

Naiwnym to jest myślenie, że Rummenigge chodzi o dobro futbolu. Jego po prostu uwiera fakt, iż są w Europie kluby, z którymi Bayern nie może rywalizować pod względem finansowym, a całe to bzdurne Financial Fair Play traktuje jako narzędzie, by z takim stanem rzeczy walczyć. Oczywiście on nigdy głośno tego nie przyzna, ale chodzi mu jedynie o interes organizacji, którą reprezentuje - Bayernu Monachium. Ile to już razy mówił o niesprawiedliwej przewadze klubów angielskich nad niemieckimi w aspekcie dochodów z praw telewizyjnych. Oczywiście jak rozumiem dla pana Rummenigge przewaga wpływów z praw telewizyjnych pomiędzy klubami niemieckimi a polskimi jest rzeczą całkowicie naturalną.

@Prezes42

"Gość z Newcastle, który będzie się teraz bawił tym klubem zobaczy, że w ciągu 5 lat prowadzenie klubu pójdzie nie po jego myśli i sobie nowe zabawki znajdzie. Marzeniem większości piłkarzy jest gra w LM, a może być tak, że częściej będzie w niej uczestniczył Wolfsburg, Malmo, Slavia Praga itp. niż właśnie przesiąknięte kasą Newcastle. Zatrudnią tam jakąś gwiazdę, której stan konta będzie się zgadzał natomiast ambicje sportowe będą na drugim miejscu i nici z sukcesu takiego Newcastle. "

To zobacz gdzie były PSG i City w hierarchii europejskiej piłki przed przejęciem przez szejków, a gdzie są teraz.
09.10.2021 13:41
@nyy32
W teorii gran derbi pomiędzy Barcą a Realem to niby nr 1 spotkań w Europie, ale oglądając któryś z ostatnich meczy tych drużyn wyłączyłem po 60 minucie bo nie dało się na to patrzeć. Przełączając tym samym na mecz ... 2 Bundesligi, który był o niebo lepszy do oglądania. Znajomy który jest od prawie 30 lat kibicem United zawsze mówi, że najbardziej go oczy bolą jak musi mecze United z Chelsea oglądać bo rzadko który mecz tych drużyn jest ciekawy.
Gość z Newcastle, który będzie się teraz bawił tym klubem zobaczy, że w ciągu 5 lat prowadzenie klubu pójdzie nie po jego myśli i sobie nowe zabawki znajdzie. Marzeniem większości piłkarzy jest gra w LM, a może być tak, że częściej będzie w niej uczestniczył Wolfsburg, Malmo, Slavia Praga itp. niż właśnie przesiąknięte kasą Newcastle. Zatrudnią tam jakąś gwiazdę, której stan konta będzie się zgadzał natomiast ambicje sportowe będą na drugim miejscu i nici z sukcesu takiego Newcastle.
09.10.2021 13:40
@nyy32 wyrównanie szans to dostać szerokie pojęcie i nie możesz tak dosłownie interpretować słów Rummenigge, bo to jest naiwne. Zapewniam Cię, że nikomu nie chodzi o danie każdemu po równo.
09.10.2021 13:33
@Edmund
W kwestii funkcjonowania zawodowych lig w USA nie jesteś jak widzę ekspertem - delikatnie mówiąc. Wiesz, trochę trudno mi dyskutować nad przewagą poziomu pomiędzy rozgrywkami, w których gra 20 tych samych najlepszych klubów w Europie a obecną formułą, w której większość drużyn z pierwszego i drugiego koszyka po prostu walczy w grupie o rozstawienie przed fazą pucharową, obijając w międzyczasie słabeuszy. Może zakończmy na tym - Ty wolisz brunetki, a ja blondynki. Jeśli chcesz mi zakomunikować, iż system Ligi Mistrzów bardziej Ci odpowiada od tego, jaki był zaproponowany w przypadku powstania Superligi, to informuję, że przyjąłem to do wiadomości. Jeśli próbujesz mnie przekonać, iż JA powinienem woleć oglądać w jesieni mecze Bayernu z Dynamem i Benficą a nie z City i Realem, to mnie nie przekonasz.

@tapczan

Rummenigge:
"Ważne jest, aby w najbliższych miesiącach znaleźć dobre rozwiązania w celu zapewnienia pewnych równych szans na arenie międzynarodowej "

tapczan:
"salary cap czy FFP nie ma na celu wyrównanie szans (...)"

...

"A SL w żadnych wypadku nie można porównywać do salary cap. "

Oczywiście, nikt przy przedstawieniu koncepcji Superligi nie wspominał nawet o salary cap. Ja po prostu uważam, iż w takiej formule rozgrywek jego wprowadzenie byłoby możliwe, a w obecnej jest całkowicie nierealne.
09.10.2021 13:21
@nyy32 nie dość, że czytałem to jeszcze w sporej części zgadzam się. Nie zgadzam się natomiast z tym, że tylko zamknięcie ligi umożliwi wprowadzenie salary cap czy skuteczne działanie FFP. A SL w żadnych wypadku nie można porównywać do salary cap.
09.10.2021 13:11
@nyy32
Tak masz rację Sarr też ma ambicje i dlatego noe godzi się na transfer. Woli grzać ławę u nas i wygrywać. A może po prostu woli grzać ławę i dostawać wysoki kontrakt?
Mieszasz ambicje klubu, właściciela i piłkarzy. A te są zupełnie inne i różnią się diametralnie.
I oczywiście w meczu Arsenalu z Milanem nie było by jakuzi na boisku ale poziom byłby taki jak piłkarze tam grający czyli taki sobie.
W SL nie było by więcej meczy na wysokim poziomi niż jest teraz w LM bo i grupa faworytów była by taka sama.

W NBA czy NHL też większość meczy to też nie hity a coś co oglądają tylko fani drużyn które grają a reszte interesuje co najwyżej tylko wynik. Czasami pewnie nawet wynik nie jest interesujący bo kogo obchodzi wynik meczu ostatnich drużyn w swoich "dywizjach"? (poza fanami tych drużyn oczywiście)
09.10.2021 13:06
@nyy32 Zarówno pieniądze, jak i ludzie, nie są wieczni. To, że dzisiaj coś jest i wydaje się nieograniczone, w końcu przeminie. Nie takie rzeczy się działy na świecie. Fantastyką jest wiara, że coś będzie trwało zawsze. Niektórzy mogą się cieszyć chwilami - nawet bardzo długimi - dopóki trwają. A właściciele angielskich klubów są krótkowzroczni. Niech się bawią, nawet kolejne trzydzieści lat, ale to się skończy, zapewniam.
09.10.2021 13:00
@Edmund
A kto pisze o 100%? A w NBA nie ma drużyn słabszych i silniejszych? W NBA wszystkie mecze to megahity? Kwestia proporcji. Bayern w zeszłym sezonie zagrał 34 spotkania ligowe, 10 w LM i kilka w Pucharze Niemiec. To prawie 50 oficjalnych meczów. Jak naliczyłem - TRZY rozegrał o stawkę z przeciwnikami na swoim poziomie. I nie, w meczu w Superlidze pomiędzy Arsenalem i Milanem piłkarze nie ustawiliby na murawie jacuzzi i nie zaczęli kąpać się popijając drinki . Chyba nie doceniasz mentalności profesjonalnych sportowców, ludzi, którzy całe swoje życie poświęcili temu, by w danej dyscyplinie wejść na sam szczyt. Powiedz takiemu Kimmichowi, że już przecież wygrał Ligę Mistrzów, podpisał kosmiczny kontrakt i teraz powinien już tylko opływać w luksusie po piąte pokolenie. Absolutnie nie wyobrażam sobie sytuacji, iż ktoś "nie stara się, bo i tak nie spadnie". Jeśli znasz język angielski posłuchaj sobie wywiadów z koszykarzami NBA. Liczy się mistrzowski pierścień, a na pewnym etapie kariery znaczna część graczy godzi się na minimalne zarobki by tylko mieć szansę o niego powalczyć.

@tapczan
Przeczytałeś wypowiedź Rummenigge, do której się odnosiłem pisząc pierwszy komentarz o Financial Fair Play?
09.10.2021 12:52
@nyy32 salary cap czy FFP nie ma na celu wyrównanie szans tylko mają zapobiec klubom np. wydawania większej ilości pieniędzy niż zarabiają czy zmniejszać ryzyko bankructwa.
09.10.2021 12:37
@nyy32
Ja też i pamiętam jak nie tak dawno Arsenal, Valencia, Deportivo, Milan to były klubu walczące o wygranie LM a teraz gdzie są?
Nigdzie nie ma ligi w której 100 % klubów gra o mistrzostwo. Nigdzie 100 % meczy to są hity. Może i tak się wydaje że w SL tak by było ale skończyło by się jak wszędzie czyli 5 albo 6 faworytów a reszta to tylko tło z tym że nawet starać się nie muszą bo i tak nie spadną.
09.10.2021 12:21
@Edmund

"A skąd ta pewność?"

Sportem się interesuję.
09.10.2021 12:18
@nyy32
"w takiej Superlidze każdy byłby meczem o stawkę"
A skąd ta pewność?
W SL nie było by ani spadków ani awansów więc większość klubów (czy też ich właścicieli) miała by gdzieś wygrywanie tych rozgrywek skoro i tak za sam udział dostawała by ogromne pieniądze nieporównywalne z tym co dostaję teraz. Czy Arsenal miałby większe ambicje niż ma teraz? Czy Tottenham? Czy Milan?
Właśnie w SL meczów o stawkę było by mniej a o końcowy sukces i tak biły by się te same zespoły które są faworytami do wygrania LM teraz. Z tą różnicą że Perez mógłby spać spokojnie że dla "dobra" piłki uratował Real przed możliwą porażką z Sheriffem (nie grasz to na pewno nie przegrasz).
09.10.2021 12:13
@tapczan
Dobrze, zatem podejdę do tematu z innej strony - jaki byłby cel wprowadzenia salary cap w europejskiej piłce? Czy tylko zmniejszenie przewagi klubów szejków nad Bayernem czy również przewagi Bayernu nad Leverkusen lub przewagi Leverkusen nad Legią?
09.10.2021 12:06
@nyy32 tak jak pisałem w naszej poprzedniej dyskusji - ja nie mówię, że rozwiązanie ma być skopiowane i przeniesione 1:1 z USA. Trzeba byłoby je dostosować do europejskich realiów, braku zamkniętych lig oraz ilości rozgrywek. NBA to 30 zamkniętych klubów i tyle. A ile jest rozgrywek i klubów w Europie ? Takie salary cap w piłce w Europie musiałoby być bardziej złożone oraz regulowane od kilku czynników i nie byłoby tak proste jak w NBA.
09.10.2021 12:04
@nyy32 ja uważam że der klassikery czy Lipsk to NA PEWNO mecze na wysokim poziomie, więc mamy trochę hitów.
09.10.2021 11:49
@tapczan

"Przecież wiadomo, że nie ustawisz takich samych limitów dla ligi mołdawskiej i angielskiej i tak samo dla Bayernu i Bochum."

W tym momencie to ja już kompletnie nie wiem jak wyobrażasz sobie salary cap w europejskiej piłce. W NBA sprawa jest prosta - masz maksymalne kontrakty (nie możesz dać pojedynczemu zawodnikowi więcej niż X mln) oraz niższy "miękki" pułap i wyższy "sztywny" pułap. "Miękki" możesz przekroczyć - wówczas płacisz "podatek od luksusu", "sztywnego" już nie. Jedna liga, takie same zasady dla wszystkich drużyn. Każdy obraca tymi samymi pieniędzmi, a wygrywa ten, kto swoje wykorzysta najmądrzej.

"Może i jest to lekko utopijne, ale wierzę, że jest to mimo wszystko możliwe. "

I tu się najbardziej różnimy - moim zdaniem nie da się uniknąć konsekwencji, o których pisałem w skopiowanym fragmencie poprzedniej dyskusji.

"Ktoś wie jakie są zasady pułapu płacowego np. w lidze hiszpańskiej ? "

Tam chyba chodzi o bezpieczeństwo finansowe (a zatem zależy od zadłużenia klubu), ale to raczej tylko pic na wodę.

@Matilegolas

"Prędzej czy później kluby szejków i oligarchów zostaną na lodzie i wrócą do niebytu."

https://www.meczyki.pl/newsy/swieto-w-newcastle-united-po-zmianie-wlasciciela-nowy-dysponuje-niewyobrazalnym-majatkiem-wideo/174917-n

"Nowi właściciele "Srok" są powiązani z rodziną królewską Arabii Saudyjskiej. Środki, którymi dysponuje PIF, są szacowane na 320 miliardów funtów."

Rozumiem, że nastąpi to wtedy, kiedy skończą im się te 320 miliardy funtów.
09.10.2021 11:44
Prędzej czy później kluby szejków i oligarchów zostaną na lodzie i wrócą do niebytu. Raczej później, ale to wreszcie nastąpi. Wtedy pozostaną na szczycie takie kluby, jak Bayern, z własną strategią, osiągające sukcesy dzięki normalnemu podejściu do zarządzania klubem, a nie krótkowzrocznych, goniących za tym, co tu i teraz, i zadłużających się po uszy (lub szastających nieswoją kasą). Różnorodne problemy na świecie będą się nasilały, a to gospodarcze, ekonomiczne, ekologiczne, czy też związane z chorobami i zarazami. To się odbije na każdym. Wystarczy większa iska, a skończy się eldorado i zabawa w FMa.
09.10.2021 11:34
@nyy32 jak widać jesteśmy stali w swoich poglądach porównując obie dyskusje.
Taki pułap nie byłyby równy dla każdej ligi i każdego klubu. Przecież wiadomo, że nie ustawisz takich samych limitów dla ligi mołdawskiej i angielskiej i tak samo dla Bayernu i Bochum. Może i jest to lekko utopijne, ale wierzę, że jest to mimo wszystko możliwe.
Ktoś wie jakie są zasady pułapu płacowego np. w lidze hiszpańskiej ?
09.10.2021 11:18
@Prezes42
Dobrze, rozumiem Twój punkt widzenia, ale zdania nie zmienię. Nie uważam jakoby słuszny był argument, iż starcia gigantów by się "znudziły". Każdy mecz jest inny, każdy na swoją historię, a przede wszystkim - w takiej Superlidze każdy byłby meczem o stawkę. Popatrzymy na poprzedni sezon - ile meczów o stawkę rozegrał Bayern PRZEZ CAŁY ROK przeciwko drużynom na swoim poziomie? Borussia i Lipsk zespołami na poziomie Bayernu nie są, ja je za takie nie uważam. Zatem zagraliśmy pierwszy mecz z Atletico (wygraliśmy 4:0...) i dwa mecze w ćwierćfinale z PSG. Lazio to nie jest rywal na poziomie Bayernu, a w rewanżu z Atletico wystawiliśmy rezerwy, ponieważ mieliśmy pewne pierwsze miejsce w grupie. TRZY MECZE to dla mnie zdecydowanie za mało. W Superlidze w przeciwieństwie do LM wyjście z grupy dla takiego Bayernu nie byłoby formalnością - trzeba by było zacząć grać od początku rozgrywek, a nie spokojnie czekać na wiosnę. Ja osobiście czuję potworny niedosyt, kiedy sezon kończy się tak jak ostatni. I nie chodzi mi o to, że odpadliśmy w ćwierćfinale lecz o to, iż tych europejskich potęg nawet nie mieliśmy okazji gościć w Monachium. Superliga była superszansą dla europejskiego futbolu, która niestety została zaprzepaszczona.

@tapczan
To ja Ci podpowiem - nie da się. Pamiętałem, iż już kiedyś o tym pisałem i nawet okazało się, że rozmawiałem wówczas właśnie z Tobą:

https://www.dieroten.pl/art/show/rummenigge-zobaczymy-do-czego-doprowadza-rozmowy-z-suele/38715

Żebyś nie szukał, kopiuję fragment mojej wypowiedzi, odnoszący się do bieżącej kwestii:

"Salary cap ma prawo działać w ligach zamkniętych, gdzie nie ma systemu awansów ani spadków, gdzie są inne mechanizmy wprowadzające balans np. słabsze drużyny mają wyższe numery w drafcie. Jeśli ustawisz salary cap na poziomie możliwości PSG i Manchesteru City, nic się nie zmieni. Jeśli na poziomie możliwości Bayernu, kluby szejków na tym stracą, Bayern zyska, ale Sevilla i Leverkusen, które i tak nie są w stanie zapłacić tyle co Bayern, nie odniosą istotnej korzyści. Jeśli twoje salary cap będzie w granicach możliwości Sevilli i Bayeru, będzie to najlepsze dla nich, oberwie się PSG, City i Bayernowi, ale Slavii Praga i Bate Borysów nie pomoże to w istotny sposób zniwelować dystansu do czołówki. Zatem na jakim poziomie byś nie ustawił sufitu płac zawsze ktoś zyska, ktoś będzie pokrzywdzony, a dla kogoś innego nic się nie zmieni. Piłka nożna w Europie, w przeciwieństwie do zawodowych lig w USA, godzi się na istnienie gigantów, średniaków i kopciuszków. Zresztą gdybyś ograniczył zarobki graczy klubów z LM mógłbyś obserwować odpływ części czołowych zawodników do Chin i lig arabskich - piłkarze są tylko ludźmi, a znaczące różnice w wynagrodzeniach z pewnością niejednego by skusiły. Zatem wielkie NIE dla salary cap."

Głównym problemem z salary cap jest niemożność jego wprowadzenia w taki sposób, by był "sprawiedliwy" dla wszystkich. Obawiam się (a w zasadzie jestem pewien), iż Rummenigge chce wykorzystać Financial Fair Play do osłabienia PSG czy drużyn angielskich, przy całkowitym zachowaniu przewagi Bayernu nad klubami drugiego garnituru. Może hipokryzja to nieodpowiednie słowo, ale mi ten pomysł się bardzo nie podoba. I nie ma tu nic do rzeczy, że jestem kibicem Bayernu. W takich sprawach punkt widzenia nie powinien zależeć od punktu siedzenia.
09.10.2021 10:40
@nyy32 niestety mimo bycia zwolennikiem salary cap nie podejmę się bez posiadania jakichkolwiek danych wymyślenia konkretnej kwoty. Same kluby w poszczególnych ligach musiałby wypracować sensowne rozwiązania.
09.10.2021 10:37
@nyy32
Nie wszystko co amerykańskie jest najlepsze. To, że mają te swoje NBA nie świadczy o tym, że Europa powinna brać z tego przykład. Co do tych spotkań na topie to weź pod uwagę pewną rzecz. W piłce właśnie to jest uczta jak raz sezonie spotkają się np. Bayern - Liverpool itp. Gdyby oni grali ze sobą co chwilę to na początku byłoby to atrakcyjne, ale prędko by się kibicom znudziło. Najważniejsza sprawa to taka, że właśnie te mniejsze kluby stanowią podkład pod topowe i rozwój piłki opiera się na tym, że dla takiego Malmo przez to, że zagra z Bayernem jest to świetna reklama nie tylko dla nich jako klubu, ale nawet dla całej Szwecji gdzie kibice innych klubów obejrzą z zainteresowaniem mecz z takim rywalem. Gdyby rozgrywki Europejskie były tylko dla najlepszych klubów z topowych lig to wtedy piłka nożna w krajach gdzie jest mniej popularna kompletnie by straciła i nastąpił spadek zainteresowania tym sportem co i tak już ma miejsce nawet w wielu Europejskich krajach, ale przez takie superligi jeszcze bardziej by się pogłębiło.
Superliga to tylko wymysł kilku prezesików klubów, którym tylko zależy na własnych interesach, na szczęście jednak podstawę klubów stanowią w dużej mierze kibice i oni nie dopuszczają do takich patologii w swoich klubach.
09.10.2021 10:35
@Pir5
No i takie podejście rozumiem. Każdy ma prawo do własnej opinii i własnych preferencji. Ja jako wielki fan NBA jestem zdania, iż koncepcja ligi zamkniętej jest znacznie lepsza niż otwartej - rywalizacja jest o wiele bardziej wyrówna i na wyższym poziomie. Ale jest to, podkreślam, mój całkowicie subiektywny pogląd.
09.10.2021 10:31
@nyy32 wiesz z jednej strony byłyby hity ale bez spadków to Superliga nie byłaby tak ciekawa jak LM. Fajnie ze właśnie średnie kluby umia postawić się mocnym i też masz hity w LM. Więc jesteś w mniejszości. ALE nie jestem też przeciwnikiem Superligi. Jakby powstała będę oglądał. Tylko na teraz wolę LM.
09.10.2021 10:10
@tapczan
Dobrze, zatem jako zwolennik salary cap wytłumacz mi, jaki powinien być Twoim zdaniem górny pułap płacowy dla europejskiego klubu i dlaczego akurat taki.
09.10.2021 10:05
@nyy32 nie takie jest założenie salary cap żeby Bayern i Lechia Gdańsk miały takie same szanse na wygranie CL.
09.10.2021 09:16
@tapczan
Napisz mi jaki Twoim zdaniem powinien być w europejskiej piłce salary cap by PSG, Bayern, Leverkusen i Legia miały takie same szanse na wygranie Ligi Mistrzów.
09.10.2021 09:12
Ja jestem w pełni za FFP czy za salary cap, ale przy takiej uefa/fifa to nie ma na to szans.
09.10.2021 09:10
po [wycięte] ty sie produkujesz pod każdym postem o FFP? Co temat się pojawia, to ty piszesz eseje . Nikogo nie obchodzą twoje poglądy polityczne.
09.10.2021 08:52
@Prezes42
Kluby angielskie mają większe wpływy z praw telewizyjnych niż niemieckie. Czy to aż takie dziwne? Czy kogoś naprawdę zaskakuje fakt, iż ludzie na całym świecie wolą oglądać ligę, w której występuje kilka międzynarodowych potęg niż ligę, w której Bayern od 9 lat obija wszystkich jak chce? Czy w Anglii nudzą się mecze City-Chelsea lub Liverpool-United? Czy fanom koszykówki nudzi się NBA? Czy spotkania Bayern-Dynamo albo Juventus-Malmoe są bardziej interesujące niż Bayern-Juventus? Oczywiście, pisałem to już milion razy - to kwestia indywidualnych preferencji. Dla Ciebie Superliga zniszczyłaby piłkę nożną, dla mnie wprowadziłaby ją w nową erę rozgrywek na znacznie lepszym poziomie. Ty wolisz oglądać starcia średniaków/słabeuszy z gigantami, z których raz na jakiś czas jakiś Sheriff sprawi sensację, a ja wolę by najsilniejsi tydzień w tydzień grali z najsilniejszymi. Zresztą chyba nie ma co dyskutować o Superlidze, ponieważ ten projekt niestety upadł i po kompromitacji prezesów klubów-założycieli raczej nieprędko komuś przyjdzie do głowy by go powtórzyć.
09.10.2021 08:39
To co wyprawiają w Anglii razem z klubikiem bez historii to jest trochę patologia. Barcelona już się na tym przejechała wydając grube miliony na kogo popadnie.
@nyy32
Powstanie czegoś takiego jak superliga zniszczy piłkę kompletnie ponieważ bogatsi będą mieli jeszcze więcej kasy i tylko o to im chodzi. Klubu premierleague w większości dokonują marnotrawstwa pieniędzy bo przepłacają za byle średniaków ze swojej ligi. Druga sprawa jakoś nie chciało by mi się w kółko oglądać topowych zespołów walczących ze sobą. Zazwyczaj spotkanie przedstawiane jako wielki hit to jednak na boisku szachy taktyczne. Teraz np. takie Newcastle jako zabawka szejków będzie musiało płacić jeszcze więcej za piłkarzy i na ich kontrakty żeby pozyskać kogoś sensownego a to spowoduje znowu nakręcenie i tak już chorego rynku transferowego.
09.10.2021 07:46
Piramidalna bzdura. PSG może sobie pozwolić na pewne rzeczy finansowe, na które nie może sobie pozwolić Bayern, Bayern może sobie pozwolić na pewne rzeczy finansowe, na które nie może sobie pozwolić Leverkusen, Leverkusen może sobie pozwolić na pewne rzeczy finansowe, na które nie może sobie pozwolić Bochum, a Bochum może sobie pozwolić na pewne rzeczy finansowe, na które nie może sobie pozwolić Świt Nowy Dwór Mazowiecki. W rozgrywkach w systemie otwartym, z mechanizmem spadków, awansów i kwalifikacji, zawsze będą giganci, średniaki i kopciuszki. Alternatywą byłoby stworzenie ligi zamkniętej, na wzór europejskiego, piłkarskiego NBA - i wówczas można bawić się z salary cap, limity transferowe itp. I nawet była taka propozycja, ale z tego co pamiętam to pan Rummenigge był jedną z głównych osób, które zablokowały powstanie Superligi. Rozumiem, że Karl chce ukrócić przewagę finansową PSG i drużyn angielskich nad Bayernem i dalej w najlepsze korzystać z przewagi finansowej Bayernu nad Borussią, Leverkusen, Lipskiem itp. Moje wielkie NIE dla idei Financial Fair Play.