Dzisiejszy rywal Bayernu, Hoffenheim, ma za sobą serię pięciu zwycięstw z rzędu. Ich napastnik, Tim Lemperle, nie ukrywa, że jadą do Monachium, aby pokazać, na co ich stać, ale jednocześnie ma ogromny szacunek dla "Die Roten".
Przed hitowym starciem w Monachium, w rozmowie z portalem “Sport1” na temat sekretu formy i nastrojów w zespole wypowiedział się napastnik “Wieśniaków”, Tim Lemperle. Zdaniem zawodnika Hoffenheim, przepis na sukces jego drużyny jest dość prosty i opiera się na ciężkiej pracy.
— Skupiamy się bardzo mocno na podstawach. Chodzi o to, żeby w każdym meczu biegać więcej od rywala, również jeśli chodzi o intensywne sprinty. Jesteśmy ekstremalnie głodni, żeby tydzień w tydzień to realizować.
Popularne “Wieśniaki” są w doskonałej dyspozycji — wygrali 5 ostatnich spotkań w Bundeslidze i przyjeżdżają do Monachium z wiarą w końcowy sukces.
— Jesteśmy na to naprawdę napaleni i chcemy po prostu pokazać, na co nas stać – przyznał 24-letni napastnik, który w tym sezonie ma na koncie sześć goli i dwie asysty.
Mimo pewności siebie, Lemperle podchodzi do meczu w Monachium z dużą pokorą.
— Oczywiście, w Monachium to jest ekstremalnie trudny mecz, niejeden rywal już tam poległ. W niedzielę z całych sił będziemy się temu przeciwstawiać.
— Oni rozegrali teraz wiele spotkań, a sezon staje się coraz dłuższy. Ale to nie czyni z nich normalnej drużyny Bundesligi, oni są cholernie dobrzy.
Komentarze