Hakimi nabawił się kontuzji w 88. minucie meczu, kiedy to próbował odebrać piłkę Konradowi Laimerowi. Reprezentant Maroko po nieudanej próbie padł na murawę. Ponieważ Paryżanie mieli już wykorzystany limit zmian, Hakimi musiał zacisnąć zęby i dograć końcówkę spotkania.

REKLAMA

Początkowo trener Luis Enrique był optymistą.

— Myślę, że to skurcze. Przy tym poziomie intensywności to normalne – mówił Hiszpan tuż po meczu.

Jak wykazały jednak badania, sprawa okazała się poważniejsza i Hakimi nie będzie do dyspozycji szkoleniowca PSG w najbliższą środę.




Źródło Sport1
Udostępnij