W obszernej rozmowie ze stacją “Sky”, szkoleniowiec Bayernu podkreślił, że szanuje rolę wszystkich stron zaangażowanych w ten proces. Sam koncentruje się przede wszystkim na sportowej stronie współpracy z Anglikiem.

Belg zaznaczył, że ustalenia dotyczące umowy wymagają porozumienia między piłkarzem, jego przedstawicielami i klubem.

— Zawsze podchodzę z szacunkiem do takiej sytuacji i do tego swoistego tańca, który muszą wykonać zawodnik, jego agenci i klub.

Własną odpowiedzialność Kompany widzi przede wszystkim w codziennej pracy z napastnikiem. Chce, by Kane dobrze czuł się w Monachium i miał możliwość prezentowania swoich umiejętności na boisku.

— Moim zadaniem w tej historii jest zadbać o to, żeby Harry dobrze się tutaj czuł i dobrze grał, a przynajmniej miał otoczenie oraz warunki, które mu to umożliwiają. Najczęściej, kiedy to wszystko się zgadza, pozostałe sprawy również idą nieco łatwiej.

Przypomnijmy, że ostatnio media donosiły o przełomie w rozmowach i wiele wskazuje na to, że Anglik już niebawem podpisze nową umowę z FCB.

Źródło Sky
Udostępnij