Dzień po imponującym zwycięstwie nad Eintrachtem Frankfurt, dla Bawarczyków nadszedł czas na jeden z najprzyjemniejszych obowiązków w kalendarzu: tradycyjną wizytę na monachijskim Oktoberfeście. W ostatni dzień święta, zawodnicy, sztab trenerski i zarząd – w towarzystwie swoich rodzin i oczywiście w tradycyjnych bawarskich strojach – spotkali się, by w luźnej atmosferze wspólnie świętować.

Trudno o lepsze nastroje. Dziesięć zwycięstw w dziesięciu meczach to perfekcyjny start sezonu.

—  Najwięcej frajdy sprawia oczywiście wygrywanie podczas Oktoberfestu. Teraz możemy wszyscy pójść na Oktoberfest całkowicie swobodnie i na luzie.[...] Oczywiście postaramy się przenieść te nastroje na kolejne mecze  – powiedział kapitan, Manuel Neuer.

Wtórował mu Joshua Kimmich, który idealnie podsumował filozofię panującą w klubie.

— Najpierw praca, potem przyjemność. Na boisku wygląda to naprawdę dobrze, więc i nastroje w szatni są odpowiednio pozytywne.

Była to z pewnością świetna okazja, zwłaszcza dla nowych zawodników, aby jeszcze lepiej poznać kolegów z drużyny i ich rodziny. Serge Gnabry zapowiedział nawet, że spróbuje później zabrać kilku z nich na małą wycieczkę po terenie festynu, ponieważ dla wielu to zupełnie nowe doświadczenie.

Nastroje są dobre i to będzie fajny dzień – dodał skrzydłowy.


Źródło fcbayern.com
Udostępnij