Emocje po meczu sięgnęły zenitu. W Bayernie Monachium po końcowym gwizdku nie mówiono o piłce, lecz o kontrowersyjnym sędziowaniu Harma Osmersa.
Po ostatnim gwizdku atmosfera wokół arbitra spotkania była skrajnie napięta. Jak informuje „Bild”, członkowie sztabu szkoleniowego Bayernu natychmiast udali się do szatni sędziowskiej, gdzie otoczyli Harma Osmersa i wdali się z nim w ostrą dyskusję. Emocje były tak duże, że sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.
W pewnym momencie obok całego zajścia przechodził Harry Kane. Anglik, wyraźnie zirytowany, pokręcił tylko głową i rzucił w stronę sędziego krótkie, ale wymowne zdanie: „Najgorszy, jakiego spotkałem w piłce nożnej”. Choć nie padło nazwisko, przekaz był jednoznaczny – chodziło o Osmersa.
Jeszcze ostrzej o pracy arbitra wypowiedział się kapitan Bayernu. Manuel Neuer nie krył rozczarowania:
– Jeśli sędzia jest tematem rozmów po meczu, to nigdy nie wróży dobrze. Uważam, że zawsze lepiej jest, jeśli sędzia nie jest poruszany. Wtedy wiadomo, że kontrolował mecz. Ale jeśli tak często się o niego pyta, to nie świadczy to dobrze.
Równie stanowczy byli inni zawodnicy. Josip Stanišić podsumował krótko: „Katastrofalne”. Kane dodał jeszcze bardziej dosadnie: „Nie na tym poziomie”.
W Bayernie panowała jednomyślność – decyzje arbitra ich zdaniem nie przystawały do rangi spotkania i poziomu Bundesligi.
Komentarze