Po sukcesie męskiej sekcji Bayernu, klub może w ciągu kilku dni świętować kolejny tytuł. Tym razem na scenę wkracza żeńska drużyna, która stoi przed szansą przypieczętowania mistrzostwa w starciu z 1. FC Unionem Berlin.
REKLAMA
Berliński beniaminek radzi sobie solidnie i szczególnie groźny jest na własnym stadionie Stadion An der Alten Foersterei.
Mimo atutów gospodarzy, Bayern pozostaje zdecydowanym faworytem. Drużyna prowadzona przez José Barcalę wygrała 20 z 21 ligowych spotkań. Kluczowe znaczenie może mieć powrót Klaru Buehl oraz coraz lepsza dyspozycja Giulii Gwinn.
Na temat kobiecej drużyny szeroko wypowiedział się trener męskiej sekcji, Vincent Kompany:
– Moja rodzina od dawna ogląda kobiecą piłkę. Byliśmy na meczach Bayernu kobiet kilka razy. Mam nadzieję, że Allianz Arena będzie wyprzedana na starcie z Barceloną. Liczę na cud, bo to potężny rywal.
FC Barcelona Femení pozostaje wymagającym przeciwnikiem, ale Bayern udowodnił już, że potrafi reagować po trudnych momentach. Teraz jest o krok od podwójnej korony.



Komentarze [5]
REKLAMA
REKLAMA