Saga transferowa z udziałem Joao Palhinhi wydaje się powoli zbliżać do końca. Portugalczyk, który w sobotę został zauważony na lotnisku w Lizbonie, pozostanie w ojczyźnie nieco dłużej niż początkowo planował.

REKLAMA

Jak informuje portugalski “Record”, Bayern zgodził się, aby 31-latek przedłużył swój pobyt w Lizbonie o kolejny dzień. Jeszcze w sobotę sam zawodnik zapowiadał, że w niedzielę wróci do Monachium.

Teraz wiele wskazuje jednak na to, że taki powrót nie będzie już konieczny. Według medialnych doniesień, już tylko ostatnie szczegóły dzielą nas od oficjalnego ogłoszenia transferu. Na tym etapie negocjacji pomocnik najprawdopodobniej nie będzie musiał ponownie pojawiać się w Bawarii.

Już wcześniej kilka źródeł informowało, że rozmowy pomiędzy Bayernem i Benfiką są bardzo zaawansowane. Według zgodnych doniesień oba kluby osiągnęły już najważniejsze porozumienie w sprawie warunków transferu.

Bayern ma otrzymać za swojego pomocnika 14 mln. euro podstawy, a kolejne 5 mln. euro może trafić do Monachium w formie bonusów. Palhinha ma podpisać z Benfiką umowę obowiązującą do 2030 roku. i ma zarabiać w Lizbonie około 2.5 mln. euro netto za sezon.


Źródło Sport1
Udostępnij