Według medialnych doniesień, saga transferowa wokół Joao Palhinhy zbliża się do finału. Pomocnik Bayernu w sobotnie popołudnie został zauważony na lotnisku w Lizbonie, gdzie oczywiście nie brakło dziennikarzy.
REKLAMA
— Nie będę się teraz w tej sprawie wypowiadał. Wciąż jestem piłkarzem Bayernu, mam dwa dni wolnego, wracam, żeby być z moimi dziećmi. W niedzielę wracam do Monachium. Wciąż jestem piłkarzem Bayernu - podkreślił jasno Palhinha.
— Nie naciskajcie na mnie, to jedyne, co mogę teraz powiedzieć. Teraz spędzę czas z moimi dziećmi, to jest najważniejsze. Nie widziałem ich od miesiąca.
Zgodnie z doniesieniami mediów, Benfica oraz Bayern osiągnęli przełom w negocjacjach, a “Die Roten” mają zarobić na transferze 19 mln. euro (wraz z bonusami).
Palhinha ma natomiast podpisać czteroletni kontrakt, obowiązujący do 2030 roku. W Benfice Portugalczyk miałby zarabiać około 2.5 miliona euro netto rocznie.




Komentarze [0]
REKLAMA
REKLAMA