Po tym, jak w meczu z Royale Union Saint-Gilloise klub musiał zamknąć część trybun, a z przyczyn organizacyjnych wykluczono nawet więcej fanów, niż wymagała tego UEFA, krytyka ze strony kibiców była bardzo głośna. Władze Bayernu pokazały jednak, że nie są pamiętliwe i potrafią stanąć w obronie swoich fanów.
Jak informuje reporter “SPORT1”, Stefan Kumberger, istniało realne zagrożenie, że holenderskie władze zażądają, aby każdy kibic Bayernu osobiście odbierał swój bilet w dniu meczu pod stadionem w Eindhoven. Taka procedura byłaby niezwykle uciążliwa dla fanów podróżujących z Niemiec, ale włodarze “Die Roten” zainterweniowali.
— Między innymi wyjaśniono z wyprzedzeniem, kiedy i gdzie przyjadą autokary z kibicami oraz gdzie fani Bayernu będą przebywać. W tej kwestii klub skutecznie się postawił – powiedział Kumberger w podcaście „Die Bayern-Woche”.
— Odpowiedzialni za to ludzie w klubie byli oczywiście zadowoleni, że nie doszło do kolejnego skandalu – dodał reporter, oceniając, że relacje obu stron zmierzają ku normalizacji.



Komentarze [4]
REKLAMA
REKLAMA