Można być pewnym, że dzisiejszego wieczora stadion Signal Iduna Park będzie wypełniony po brzegi. Fani “Die Roten” będą w zdecydowanej mniejszości, co nie podoba się Maxowi Eberlowi, który w ostatnie wywiadzie wyszedł z propozycją zmian w tym zakresie.
REKLAMA
— Można by się też zastanowić, czy takiego finału nie potraktować
podobnie jak finału Pucharu Niemiec, jeśli chodzi o widzów. To byłoby
też miłe dla kibiców Bayernu, którzy mieszkają na zachodzie kraju — skrytykował obecne rozwiązanie.
Eberl wierzy, że pomimo przewagi na trybunach, to Bayern wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko.
— Zrobimy wszystko, żeby przywieźć ten puchar do Monachium, na Allianz Arenę, żeby uczcić pierwszy tytuł w tym sezonie. W każdym meczu Bundesligi możesz zdobyć trzy punkty, w Pucharze możesz wywalczyć awans do kolejnej rundy, a w tym Superpucharze możesz od razu zdobyć trofeum. Bayern chce sięgnąć po wszystkie trofea, jakie można zdobyć w danym sezonie.
52-latek zdaje sobie jednak sprawę z faktu, że forma zespołu na początku sezonu jest pewną niewiadomą.
— Zawsze trudno jest planować przygotowania po Mistrzostwach Świata, ponieważ różni zawodnicy wracają w różnym czasie.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA