Jak zauważają dziennikarze, w przeciwieństwie do Ismaela Saibariego, Alphonso Daviesa i Jamala Musiali, w przypadku Karla obciążenia są dawkowane znacznie ostrożniej i z mniejszą intensywnością.

REKLAMA

Podobny, dużo mniej intensywny program realizuje Serge Gnabry, który walczy o powrót do gry po kontuzji przywodziciela, której doznał jeszcze przed mundialem.

O ile Saibari, Davies i Musiala mają realne szanse na występ w starciu o Superpuchar przeciwko Borussii Dortmund (22 sierpnia), o tyle występy Karla i Gnabry’ego w tym spotkaniu są wykluczone.

Choć we wtorek cała piątka trenowała razem podczas ćwiczeń sprinterskich, w dalszej części zajęć Karl i Gnabry ćwiczyli indywidualnie pod okiem szefa sztabu rehabilitacyjnego.

W Monachium nikt nie zamierza naciskać i wszyscy chcą dać zawodnikom odpowiednią ilość czasu na powrót do pełni formy.


Źródło TZ
Udostępnij