Reprezentacja Senegalu po raz drugi w historii zdobyła Puchar Narodów Afryki. W finale rozegranym przeciwko gospodarzom turnieju Lwom Terangi, wystarczyło jedno trafienie, by przesądzić o triumfie. W wygranym 1:0 meczu po dogrywce istotną rolę odegrał Nicolas Jackson, który pozostał na boisku do końcowych minut regulaminowego czasu gry i aktywnie uczestniczył w ofensywie swojego zespołu.

REKLAMA

Decydującego gola w czwartej minucie dogrywki zdobył Pape Gueye, wykorzystując moment dekoncentracji marokańskiej defensywy. Senegal był zespołem odważniejszym w pierwszej połowie i stworzył więcej klarownych sytuacji. Po przerwie inicjatywę przejęli gospodarze, jednak brakowało im skuteczności.

Największą szansę Maroko miało w dogrywce, gdy Brahim Díaz podszedł do rzutu karnego. Pomocnik nie zdołał jednak pokonać bramkarza, a sytuację dodatkowo poprzedziła kontrowersyjna przerwa, podczas której kilku senegalskich zawodników opuściło boisko.

Dla Senegalu to drugi tytuł mistrza Afryki po triumfie w 2022 roku, kiedy w kadrze znajdował się również piłkarz Bayernu, Bouna Sarr.

 

Źródło Własne
Udostępnij