Bayern dał szansę 18-latkowi z Gambii i ten jej nie zmarnował! Bara Ndiaye wszedł na boisko w sobotnim meczu ze St. Pauli i pokazał, że drzemie w nim niemały potencjał.
Historię 18-latka przytacza oficjalna strona bawarskiego klubu. Bara Sapoko Ndiaye pochodzi z Senegalu i jest wychowankiem akademii Gambinos Stars Africa w Gambii. To właśnie stamtąd trafił do Bayernu, ale droga wcale nie była prosta.
Gambinos Stars Africa współpracuje od 2023 roku z “Red&Gold Football “– wspólnym projektem Bayernu Monachium i Los Angeles FC, którego celem jest odkrywanie i rozwijanie talentów na całym świecie. To właśnie ta współpraca otworzyła Ndiaye drzwi do Europy.
Nim Ndiaye trafił do pierwszego zespołu, przeszedł przez kilka etapów. W październiku 2024 roku przyjechał z Gambinos do Monachium na dwutygodniowy obóz treningowy, podczas którego jego drużyna zmierzyła się w drugim zespołem Bayernu.
Na początku 2025 roku spędził dwa miesiące przy akademii i drużynie U19 Bawarczyków, trenując też z pierwszym zespołem. Latem 2025 roku trafił na testy do Grasshoppers Zürich, gdzie przez dwa miesiące trenował i zagrał w meczu towarzyskim właśnie przeciwko Bayernowi.
Jesienią 2025 roku Ndiaye wrócił na kolejne testy do Bayernu, ale z powodu kontuzji nie mógł trenować z drużyną i przeszedł jedynie rehabilitację. Mimo to nie wypadł z planów klubu i na drugą połowę sezonu 2025/26 trafił do pierwszego zespołu.
Jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2026 roku, a dalsze decyzje dotyczące jego przyszłości mają zapaść latem.
Jak czytamy na oficjalnej stronie FCB, na boisku Ndiaye dysponuje zestawem cech, które w nowoczesnym futbolu są na wagę złota. Jest wszechstronny, zwinny, dobrze radzi sobie w ciasnych strefach boiska, a do tego jest wyjątkowo szybki. Na Campusie Bayernu zmierzono jego prędkość – ponad 36 km/h, co jest rekordem obiektu.
Komentarze