Lennart Karl zachwycił w meczu z Finlandią i coraz śmielej puka do podstawowego składu reprezentacji Niemiec przed startem mundialu 2026 w Ameryce Północnej.
Lennart Karl wykorzystał swoją szansę podczas towarzyskiego meczu reprezentacji Niemiec z Finlandią i potwierdził, że może odegrać ważną rolę podczas nadchodzących mistrzostw świata w Ameryce Północnej.
18-letni talent Bayernu Monachium po raz pierwszy rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie drużyny prowadzonej przez Juliana Nagelsmanna i był jednym z najbardziej aktywnych zawodników na boisku.
Karl imponował dynamiką, odwagą w pojedynkach i kreatywnością, a jego występ sprawił, że coraz częściej mówi się o nim jako o kandydacie do gry od pierwszej minuty podczas inauguracyjnego meczu Niemców z Curaçao. Selekcjoner studzi jednak emocje i podkreśla, że młody zawodnik nadal znajduje się na początku swojej drogi.
– Przekonamy się w ciągu najbliższych półtora tygodnia. Wiele się dla niego wydarzyło w ciągu ostatnich kilku miesięcy, a poradzenie sobie z tym wszystkim jest jednym z największych wyzwań w jego wieku – powiedział Nagelsmann.
Szkoleniowiec zwrócił również uwagę na naturalny styl gry młodego skrzydłowego.
– To kreatywny piłkarz. Nie da się go zmusić do sztywnych struktur, bo straci płynność. Wiele rzeczy robi już dobrze, ale wciąż ma wiele do poprawienia – podsumował trener reprezentacji Niemiec.
Komentarze