Po podpisaniu nowego kontraktu z Bayernem Monachium, Konrad Laimer przyznał, że nadal nie wie, na jakiej pozycji będzie występował w sezonie 2026/27. Dla reprezentanta Austrii nie ma to jednak większego znaczenia.
REKLAMA
– Nie mam pojęcia. Czuję się komfortowo na wielu różnych pozycjach. Przez ostatnie dwa lata grałem głównie na prawej obronie, ale okazjonalnie także na lewej obronie. Myślę, że mogę pomóc drużynie swoimi umiejętnościami. Miejsce, na którym gram, nie ma dla mnie znaczenia, bylebym był na boisku – powiedział Laimer.
29-latek odniósł się również do zakończonych negocjacji kontraktowych. Jak przyznał, przez cały czas zachowywał spokój i nie przejmował się medialnymi spekulacjami.
– Zawsze podchodziłem do całej sytuacji bardzo spokojnie. Cieszę się, że wszystko się udało i transakcja jest już sfinalizowana. Świetnie się tu bawię ze wszystkimi chłopakami i całym sztabem szkoleniowym. Jestem gotowy dalej naciskać, rozwijać się i iść o krok dalej – podkreślił.
Laimer zdradził również, że rozmowy z klubem przez pewien czas były wstrzymane, ale nigdy nie obawiał się o swoją przyszłość.
– Wiele zostało powiedziane, ale tak po prostu działa ten biznes. Zawsze byłem spokojny. Przez długi czas nie było żadnego kontaktu, potem znów się pojawił, a potem wszystko potoczyło się szybko. Z mojej strony nigdy nie było powodu, żeby tu nie kontynuować – zawsze chciałem zostać w klubie – zakończył Konrad Laimer.




Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA