DieRoten.pl
REKLAMA


Kompany uderza w Osmersa: Inni też odegrali rolę

fot. vitaliivitleo / Photogenica

Bayern Monachium zremisował 2:2 z Hamburgiem po kontrowersyjnym meczu, w którym sędzia, podejmując decyzje, odegrał nieoczekiwaną rolę. Kompany krytykuje arbitra.

Bayern Monachium zremisował 2:2 w niedzielnym meczu z HSV, który odbył się w atmosferze pełnej kontrowersji. Co więcej, „12-osobowy Hamburg” to nie żadne metaforyczne określenie, ale fakt, że sędzia, który prowadził to spotkanie, ewidentnie wpływał na wynik meczu swoimi decyzjami. 

REKLAMA

„Czerwono-Czarni” rozegrali mecz z przewagą, która nie była związana tylko z liczbą zawodników na boisku. Tak przynajmniej sugeruje Vincent Kompany, który rzadko decyduje się publicznie komentować pracę arbitrów.

– Skoro sędzia dolicza 16 minut (sześć w pierwszej połowie, dziewięć w drugiej), to coś musiało się wydarzyć w meczu – stwierdził trener Bayernu. 

– Nigdy nie wypowiadałem się na temat sędziów, ale kiedy dostajesz tyle dodatkowego czasu, to uświadamiasz sobie, że nie tylko 22 zawodników miało wpływ na grę, ale też inni, którzy odegrali swoją rolę – dodał. 

Kompany odniósł się także do sytuacji z Harrym Kane’em, który otrzymał żółtą kartkę za przypadkowy kontakt z obrońcą HSV.

– Wszystko było skomplikowane przez sędziego. Chłopaki rozegrali 7 meczów w 20 dni, szkoda, że nie wygraliśmy – podsumował Vincent Kompany.

Bayern może teraz liczyć na mniej intensywny luty, co da drużynie czas na odpoczynek i lepsze przygotowanie do nadchodzących wyzwań.


Źródło: Bild / Sky
GabrielStach

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...