Po bolesnym odpadnięciu z Ligi Mistrzów Bayern Monachium wraca do ligowych zmagań. Choć emocje po meczu z PSG nie opadły, Vincent Kompany nie zamierza pozwolić swojej drużynie na chwilę rozluźnienia przed wyjazdowym spotkaniem z VfL Wolfsburg.
Belgijski szkoleniowiec podkreślił podczas konferencji prasowej, że jego zespół musi zachować pełną koncentrację, szczególnie w obliczu trudnej sytuacji rywala.
— Nie możemy lekceważyć tego, że Wolfsburg będzie zadowolony, jeśli przylecimy tam rozluźnieni po utracie emocji po PSG. Wtedy nie mamy żadnych szans. Kiedy walczy się o swoje życie i miejsca pracy ludzi w klubie, wchodzi się na zupełnie inny poziom. Znam to bardzo dobrze. I właśnie z takim nastawieniem przygotowujemy się do tego meczu — powiedział Kompany.
Trener Bayernu odniósł się również do rozczarowania po odpadnięciu z Champions League. Jak przyznał, emocje były ogromne, ale klub musi już patrzeć do przodu.
— To normalne, że byliśmy rozczarowani. To wielki cel, który kosztuje mnóstwo energii i pracy. Ale już następnego dnia skupiam się wyłącznie na tym, co możemy osiągnąć w przyszłości. Chcę dawać taki przykład drużynie — stwierdził.
Kompany przywołał również słowa Franka Schmidta, podkreślając, że futbol nie jest najważniejszą rzeczą w życiu.
— Są też inne rzeczy w życiu i trzeba umieć zachować odpowiednie proporcje. Wkrótce znowu zagramy w Lidze Mistrzów i ponownie zrobimy wszystko, żeby dojść do finału i go wygrać. A wcześniej mamy jeszcze inne trofea, o które chcemy walczyć — dodał.
Belg zapowiedział także, że Bayern nie zamierza odchodzić od swojej dotychczasowej filozofii gry, mimo rozczarowującego zakończenia europejskiej kampanii.
— Jesteśmy pragmatyczni. Jeśli masz bilans bramkowy +81 i bijesz rekordy Bundesligi, to znaczy, że robisz wiele rzeczy bardzo dobrze. Nie chcemy stracić tego, co czyni nas silnymi. Oczywiście są detale, które musimy poprawić, ale jesteśmy na dobrej drodze — ocenił szkoleniowiec.
Kompany odniósł się także do sytuacji kadrowej przed meczem z Wolfsburgiem. Potwierdził, że jedynym nieobecnym będzie Alphonso Davies.
— Alphonso Davies wypada na ten mecz, to jedyny problem kadrowy przed jutrzejszym spotkaniem — zdradził trener Bayernu.
REKLAMA
Belg nie wykluczył jednak rotacji składem, szczególnie mając na uwadze finał Pucharu Niemiec i napięty terminarz.
— Jeśli dokonamy zmian, będą one wynikały wyłącznie ze środków ostrożności. Chcemy utrzymać odpowiedni rytm przed finałem pucharu. Zawodnicy dali z siebie bardzo dużo przeciwko PSG, dlatego będziemy analizować, kto jest odpowiednio świeży — wyjaśnił.
Kompany pochwalił także Leona Goretzkę. Belg docenił przede wszystkim charakter niemieckiego pomocnika.
— Leon zawsze był ważnym zawodnikiem Bayernu i wielokrotnie pokazywał, co znaczy być prawdziwym profesjonalistą. Nawet wtedy, gdy wielu ludzi już w niego nie wierzyło, on sam nadal wierzył w siebie. To świetny przykład dla całej drużyny — zakończył trener Bayernu.
Komentarze