Tom Bischof wykorzystał swoją szansę w pucharowym spotkaniu z VfL Osnabrueck. 21-latek po raz pierwszy w tym sezonie rozpoczął oficjalny mecz w podstawowym składzie Bayernu i wpisał się na listę strzelców, zdobywając ważną bramkę na 2:1.

W pierwszych spotkaniach kampanii pomocnik pozostawał nieco w cieniu. Vincent Kompany szybko rozwiał jednak wszelkie wątpliwości dotyczące jego pozycji w drużynie.

– Tom jest ważnym zawodnikiem dla przyszłości klubu. Dostanie swoje minuty i będzie odgrywał dla nas dużą i ważną rolę. Celowo zrobiliśmy miejsce w składzie na jego rozwój. Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszej pomocy – podkreślił szkoleniowiec.

Bischof przeciwko Osnabrück zaprezentował swoje największe atuty. Był spokojny w rozegraniu, aktywnie uczestniczył w akcjach ofensywnych, a swój występ przypieczętował golem. Sam zawodnik nie ukrywał zadowolenia po końcowym gwizdku.

– Cieszę się, że awansowaliśmy, bo w takich meczach nigdy nie można brać tego za pewnik. Jeśli chodzi o mnie, zawsze cieszę się, kiedy mogę rozpocząć spotkanie i grać z chłopakami. Cieszę się również z mojego gola, który był dziś ważny – powiedział Bischof.

Kompany dokonał w Osnabrueck pięciu zmian w wyjściowym składzie. Wraz z rozpoczęciem gry na kilku frontach rola Bischofa może więc systematycznie rosnąć.

Źródło Sky
Udostępnij