Bayern Monachium po raz drugi z rzędu stracił punkty, remisując 3:3 z Vikingiem Stavanger w drugiej kolejce Ligi Mistrzów. Po wcześniejszym podziale punktów z Augsburgiem Bawarczycy ponownie rozczarowali, przede wszystkim przez błędy w defensywie.

Choć podopieczni Vincenta Kompany’ego zdołali odrobić dwubramkową stratę i objąć prowadzenie 3:2, ostatecznie nie utrzymali korzystnego wyniku. Czerwona kartka Michaela Olise oraz trafienie Hermana Haugena w końcówce przekreśliły szanse na zwycięstwo.

Po spotkaniu belgijski szkoleniowiec postanowił wziąć na siebie odpowiedzialność za niepowodzenie drużyny.

– Jako trener zawsze ponosisz odpowiedzialność. Biorę również odpowiedzialność za indywidualne błędy popełniane przez moich zawodników – powiedział Kompany.

Wypowiedź trenera pokazuje, że nie zamierza on publicznie przerzucać całej winy na piłkarzy, mimo że ich pomyłki miały bezpośredni wpływ na końcowy rezultat. Bayern musi teraz szybko wyciągnąć wnioski, ponieważ przed zespołem kolejne wymagające spotkania. Już w sobotę monachijczycy zmierzą się z RB Lipsk w Bundeslidze, a następnie podejmą Arsenal w Lidze Mistrzów.

Dla Kompany’ego najważniejszym zadaniem pozostaje ograniczenie indywidualnych błędów, które w ostatnich dwóch meczach kosztowały jego drużynę cenne punkty.

Źródło Sky
Udostępnij