Niemiecka reprezentacja wciąż nie potrafi odzyskać miejsca w ścisłej światowej czołówce. W najnowszym rankingu FIFA, opublikowanym 7 października, podopieczni Juergena Kloppa spadli z dwunastej na trzynastą pozycję. Bezpośrednio przed nimi znalazła się Szwajcaria, która awansowała o jedno miejsce.

Początek pracy byłego szkoleniowca Liverpoolu i Borussii Dortmund nie należy do najbardziej udanych. W czterech spotkaniach Ligi Narodów Niemcy zdobyli zaledwie pięć punktów, odnosząc jedno zwycięstwo, notując dwa remisy i ponosząc jedną porażkę.

Kadencja Kloppa rozpoczęła się od remisu z Holandią (1:1), po którym przyszła niespodziewana porażka z Grecją (0:1). Następnie Niemcy pokonali Serbię (2:0), ale ostatnie spotkanie z Grekami zakończyło się bezbramkowym remisem.

Niemcy mają obecnie 1717,52 punktu, tracąc niecałe osiem oczek do dwunastej Szwajcarii. Tuż za nimi plasują się Chorwacja oraz Włochy.

Na szczycie zestawienia pozostaje Hiszpania, która wyprzedza Argentynę, Francję i Anglię. Największy awans w pierwszej dziesiątce zanotowała Portugalia, przesuwając się z siódmego na piąte miejsce. Po jednej pozycji straciły natomiast Brazylia i Maroko.

Dla Kloppa najbliższe miesiące będą istotnym sprawdzianem. Niemiecka drużyna musi poprawić skuteczność i regularność, jeśli zamierza ponownie rywalizować z najlepszymi reprezentacjami świata.

Kolejne mecze Ligi Narodów zaplanowano na listopad. Niemcy zmierzą się wówczas z Serbią oraz Holandią, a wyniki tych spotkań mogą mieć duże znaczenie dla dalszej oceny pracy selekcjonera.

Źródło FIFA
Udostępnij