Lennart Karl w świetnym stylu wszedł do seniorskiego futbolu, ale w ostatnich miesiącach spisuje się już zdecydowanie gorzej. W rozmowie z „Welt am Sonntag”, Uli Hoeness przestrzegł przed zbyt wczesnym przypisywaniem młodemu zawodnikowi statusu gwiazdy.

— Postanowiłem przeprowadzić z nim poważną rozmowę. Daleko mu jeszcze do miana supergwiazdy. Młodzi zawodnicy potrzebują pokory.

Zdaniem byłego szefa Bayernu same pochwały i wsparcie nie wystarczą, by pomóc Karlowi w dalszym rozwoju. Hoeness zastanawia się, czy dotychczasowe podejście otoczenia dobrze służy piłkarzowi.

— Młodzi zawodnicy potrzebują również presji. Nie wiem, czy Lennartowi Karlowi służy to, że zawsze tylko otacza się go opieką.

Hoeness odrzucił również porównania z Michaelem Olise, wskazując na dużą różnicę między oboma zawodnikami.

— Porównania z Olise najwyraźniej mu nie służą. Wciąż dzieli ich przepaść.

Przypomnijmy, że młody Niemiec odniósł uraz uda zaraz przed tegorocznym mundialem, przez co stracił również okres przygotowawczy do obecnego sezonu. W obecnych rozgrywkach uzbierał 9 występów, w których zaliczył jedną bramkę oraz asystę.

Źródło Sky
Udostępnij