DieRoten.pl
REKLAMA


Kane znów błyszczy, Anglia gra dalej

fot. operations newsimages.co.uk/Photogenica

Reprezentacja Anglii po emocjonującym spotkaniu pokonała Meksyk i awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. Bohaterami zespołu Thomasa Tuchela zostali Jude Bellingham oraz Harry Kane.

Anglicy po raz trzeci z rzędu znaleźli się w gronie ośmiu najlepszych drużyn mundialu. Choć na słynnym Estadio Azteca przez długie fragmenty spotkania to Meksyk sprawiał lepsze wrażenie, o końcowym wyniku przesądziła skuteczność piłkarzy Thomasa Tuchela.

REKLAMA

Wynik otworzył Jude Bellingham, który wykorzystał znakomite dośrodkowanie Bukayo Saki. Kilka minut później pomocnik ponownie wpisał się na listę strzelców po efektownej akcji ofensywnej Anglików, znacząco przybliżając swoją reprezentację do awansu – asystę zaliczył Kane.

Jeszcze przed przerwą kontaktowego gola dla gospodarzy zdobył Julián Quiñones, przywracając nadzieję kibicom zgromadzonym na Estadio Azteca. Po zmianie stron sytuacja Anglii skomplikowała się dodatkowo, gdy czerwoną kartkę obejrzał Jarell Quansah. Mimo gry w osłabieniu zespół szybko odpowiedział. Harry Kane pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu Raúla Rangela na Anthonym Gordonie.

Kapitan reprezentacji Anglii miał później szansę na kolejne trafienie z jedenastu metrów, jednak tym razem nie zdołał pokonać meksykańskiego bramkarza. Mimo to jego wcześniejszy gol okazał się niezwykle cenny, ponieważ Meksyk, mimo wyraźnej przewagi w posiadaniu piłki i licznych ataków w końcówce, nie zdołał doprowadzić do wyrównania.

W ćwierćfinale Anglia zmierzy się z Norwegią. Zapowiada się niezwykle interesujące starcie, w którym naprzeciw Harry’ego Kane’a stanie Erling Haaland, a stawką będzie awans do najlepszej czwórki mistrzostw świata.

Źródło: Własne
GabrielStach

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...