Była dokładnie 33. minuta, kiedy Thomas Mueller zstąpił kontuzjowanego Harry’ego Kane’a. Jak się okazało dzień później, Anglik doznał lekkiego urazu uda, który wyklucza go z gry na kilka spotkań.

REKLAMA

Bayern nie poinformował jak długo potrwa absencja środkowego napastnika, ale wedle ustaleń niemieckich dziennikarzy, 31-latek ma pauzować około dwóch tygodni, co wiąże się z opuszczeniem niemalże wszystkich pozostałych spotkań w tym roku.

Niemniej jednak istnieje mała szansa, że Kane powróci jeszcze na pojedynek z RB Lipsk, który zaplanowano na 20 grudnia. Wiele będzie zależało od rehabilitacji i postępów w leczeniu. Co do straty swojego najlepszego strzelca, na konferencji prasowej wypowiedział się również Vincent Kompany.

- Zawsze trudno jest o tym mówić. Jest szansa, że zagra jeszcze w tym roku. Nie będzie go przez kilka meczów. Nie da się go zastąpić jeden do jednego, to topowy zawodnik. Ale rozwiążemy to inaczej, jutro nie zabraknie nam talentu - powiedział Vincent Kompany.

Jeśli mowa o jutrzejszym starciu z Bayerem 04 Leverkusen, według ustaleń niektórych niemieckich mediów, na środku ataku powinien zagrać Thomas Mueller.

Źródło Bild
Udostępnij