Harry Kane nie zamyka drzwi reprezentacji Anglii. Kapitan Trzech Lwów podkreślił, że przyszłość zależy od jego formy.
Mistrzostwa Świata 2026 zakończyły się dla Harry’ego Kane’a
i reprezentacji Anglii zdobyciem brązowego medalu. Napastnik Bayernu Monachium
nie pojawił się w wyjściowym składzie, a Trzy Lwy pokonały Francję 6:4 w meczu
o trzecie miejsce.
W związku z tym, że Kane pod koniec lipca skończy 33 lata, pojawiły się pytania, czy kapitan Anglików będzie jeszcze walczył o udział w mundialu 2030. Sam zawodnik nie wyklucza takiego scenariusza i podkreśla, że najważniejsza będzie jego dyspozycja.
– Myślę, że już mnie znacie. Mam za sobą najlepszy sezon w życiu, a mam 32 lata, prawie 33 – powiedział Kane w rozmowie z dziennikarzami w strefie mieszanej.
– Nie da się tego przewidzieć. Cztery lata to oczywiście długa droga. Gra dla Anglii to moja największa ambicja i największy powód do dumy. Czuję się tak dobrze, jak nigdy wcześniej – dodał.
Kapitan reprezentacji Anglii zaznaczył również, że nie zamierza podejmować decyzji z wyprzedzeniem.
– Zobaczymy. Dopóki będę grał dobrze, będę reprezentował Anglię. Tak po prostu jest – podsumował Harry Kane.
Kane pozostaje jednym z najważniejszych piłkarzy w historii angielskiej kadry. Do tej pory zdobył 85 bramek w 121 występach dla reprezentacji.
Komentarze