Matthaeus w swojej stałej kolumnie dla “Sky” nie mógł się nachwalić Austriaka, który negocjuje właśnie z bawarskim klubem warunki nowej umowy.

— W obronie Konrad Laimer stał się bardzo ważnym zawodnikiem. Uważam, że w tych trzech czy czterech meczach bez niego drużyna grała najgorzej. Laimer jest znakomity jako prawy obrońca, co w zasadzie nie jest jego nominalną pozycją, a do tego daje impulsy w ofensywie. Tworzy z Michaelem Olise duet podobny do Philippa Lahma i Arjena Robbena.

Choć negocjacje kontraktowe utknęły w martwym punkcie, co potwierdził sam zawodnik, Matthaeus jest przekonany, że Austriak ostatecznie zostanie w Monachium.

— On czuje się dobrze w Monachium. Dlaczego miałby decydować się na wyjazd za granicę dla pół miliona czy miliona więcej, gdzie musiałby od nowa się aklimatyzować i przebijać? – pyta retorycznie legendarny Niemiec.

— Ma trenera w osobie Vincenta Kompany’ego, który stoi za swoimi zawodnikami i przekazuje im, by czerpali radość i bawili się wspólną grą. Profesjonalista, dla którego futbol jest na pierwszym miejscu, chętnie gra w klubie, w którym panuje dobra atmosfera i z którym zdobywa się tytuły.


Źródło TZ
Udostępnij