Juan Bernat nie odchodził z Bayernu Monachium w najlepszej atmosferze, ale Hiszpan najwyraźniej ma bardzo dobre wspomnienia z Bawarii. W jednym z ostatnich wywiadów mówił o swoim czasie w FCB.
Przypomnijmy, że Bernat był jednym z tematów głośnej konferencji prasowej włodarzy “Die Roten”, kiedy to Uli Hoeness dopuścił się wypowiedzi, której — jak potem sam stwierdził — żałował.
— Pozwólcie, że coś Wam powiem. Kiedy graliśmy w Sevilli, Juan Bernat był odpowiedzialny w pojedynkę za to, że zostaliśmy niemalże wyeliminowani z Ligi Mistrzów. Już wtedy zdecydowaliśmy, że zostanie sprzedany.
Mimo tego, Juan Bernat wypowiada się o swoim byłym pracodawcy z ogromną klasą.
– To prawdziwa niemiecka instytucja. Klub z tradycjami i imponującą strukturą. Bayern to historia futbolu. Spędziłem tam cudowny czas, również dlatego, że Pep [Guardiola] bardzo chciał mnie mieć.
– To dla zawodnika zawsze ważne: nie tylko zostać pozyskanym przez taki klub jak Bayern, ale trafić tam na życzenie trenera takiego jak Pep, który miał największy wpływ na moją karierę. Kiedy dzwoni taki trener jak Pep, rzadko kto odmawia. To szkoleniowiec, który ukształtował mnie najbardziej – podkreślił zawodnik.
REKLAMA
W Monachium Bernat dzielił szatnię także z Xabim Alonso, który w roli trenera świetnie sobie radził w Bayerze Leverkusen, a teraz prowadzi Real Madryt. Bernat przyznaje, że już wtedy widział w pomocniku materiał na wybitnego szkoleniowca.
– Już wtedy było widać, że ma zadatki na trenera. Ze środka pola miał wszystko pod kontrolą. Często widziało się go rozmawiającego z Pepem o aspektach taktycznych, z wiedzą, która znacznie przewyższała tę kolegów z drużyny – wspomina.
Bernat ostatnio występował w Getafe, a od lata jest wolnym agentem, ale nie zamierza wieszać butów na kołku.
– Przygotowuję się do powrotu. Mój plan to gra w Hiszpanii, choć jestem otwarty na kuszącą ofertę z zagranicy. Mam 32 lata i czuję się bardzo sprawny i pełen energii. Wiem, że nie jestem już dzieckiem, ale nie czuję się też za stary na piłkę. Chciałbym grać do czterdziestki. Nie wiem, czy mi się to uda, ale dbam o zdrowie, aby to osiągnąć – dodał 32-latek.
Komentarze