Przed ćwierćfinałem Ligi Mistrzów kobiet na Old Trafford, Herbert Hainer złożył wieniec pod pomnikiem ofiar katastrofy lotniczej z 1958 roku. Gest spotkał się z ogromnym uznaniem angielskich kibiców.
Przed wczorajszym meczem, prezydent “Die Roten” udał się do miejsca upamiętniającego ofiary katastrofy lotniczej z 6 lutego 1958 roku pod Monachium. W tej tragedii, określanej w Anglii mianem zginęło 23 z 44 osób na pokładzie samolotu, w tym ośmiu piłkarzy Manchesteru United.
– Będziemy zawsze pamiętać o “Kwiatach Manchesteru”. Szczególnie w czasach, gdy w Europie i na całym świecie siły dzielące zagrażają naszemu społecznemu współżyciu i demokratycznym wartościom, naszym wspólnym dziedzictwem jest to, by “Kwiaty Manchesteru” nigdy nie zwiędły – powiedział Hainer.
Jak relacjonuje “TZ”, gest prezydenta Bayernu spotkał się z ogromnym uznaniem ze strony angielskich kibiców. Pod wpisem Bayernu w mediach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze wyrażające wdzięczność.
Nie da się ukryć, że tragedia z 1958 roku na zawsze połączyła oba kluby. Pamięć o niej jest żywa nie tylko w Manchesterze, ale i w Monachium, gdzie również jest pomnik, który upamiętnia ofiary katastrofy.
Komentarze