Rozwój Lennarta Karla nie jest zaskoczeniem dla Hermanna Gerlanda. Legendarny trener i specjalista od młodzieży Bayernu obserwował ofensywnego zawodnika jeszcze przed jego przeprowadzką na Campus w 2022 roku.
– Oglądałem tego chłopaka dziesięć razy i za każdym razem był najlepszym zawodnikiem na boisku – przyznał Gerland.
72-latek podkreślił, że w przypadku młodych piłkarzy kluczowa jest dla niego powtarzalność. Jeden świetny występ może być przypadkiem, ale Karl imponował mu podczas każdej kolejnej obserwacji.
– Jeśli widzę zawodnika tylko raz, muszę poczekać. Ale jeśli dziesięć razy oglądam młodego piłkarza z takim talentem, wiem, że wyrośnie z niego ktoś wyjątkowy. Podobne dobre przeczucie bardzo szybko miałem w przypadku Erlinga Haalanda – podsumował Hermann Gerland.
Porównanie nie jest przypadkowe. Gerland przed laty bardzo wcześnie dostrzegł również ogromny potencjał Erlinga Haalanda, gdy Norweg występował jeszcze w Molde. Niemiec rekomendował wówczas jego pozyskanie Bayernowi, a młody napastnik odwiedził nawet klubowy Campus. Ostatecznie monachijczycy nie zdecydowali się na transfer.
W przypadku Karla historia potoczyła się inaczej. Bayern sprowadził go z Viktorii Aschaffenburg w 2022 roku. Nastolatek błyskawicznie przechodził przez kolejne szczeble akademii, aż przebił się do pierwszej drużyny.
Karl zdążył już również zapisać się w historii klubu. W październiku 2025 roku, mając 17 lat i 242 dni, został najmłodszym strzelcem Bayernu w historii Ligi Mistrzów. Dziś słowa Gerlanda sprzed kilku lat wyglądają więc jak wyjątkowo trafna prognoza.



Komentarze [5]
REKLAMA
REKLAMA