Trwa niekończąca się debata na temat optymalnego ustawienia reprezentacji Niemiec przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata. Głos w sprawie zabrał właśnie sam Philipp Lahm.
Były kapitan Bayernu Monachium przy okazji gali rozdania nagród im. Seppa Herbergera, nie ma wątpliwości, że Joshua Kimmich powinien na stałe zająć miejsce w drugiej linii.
—Kimmich od lat gra w pomocy na najwyższym poziomie… Dlatego właśnie wystawiłbym go w środku pola. Cały sezon spędził w drugiej linii. Rozegrał mnóstwo spotkań u boku Aleksandara Pavlovicia. Bayern odpadł z Ligi Mistrzów dopiero po zaciętym półfinale — powiedział 42-latek.
– Nie rozbijałbym osi, którą tworzą Neuer, Tah i Kimmich, przesuwając go na prawą stronę – dodał.
Lahm ma także propozycję na ustawienie niemieckiej defensywy, w sytuacji przesunięcia Kimmicha do pomocy.
– Na mundialu w 2014 roku graliśmy momentami z dwoma środkowymi obrońcami na bokach defensywy. Takie rozwiązanie również jest możliwe – przypomniał były reprezentant Niemiec, nawiązując do ówczesnej roli m.in. Benedikta Hoewedesa.
– Z Antonem, który jest usposobiony defensywnie, zyskalibyśmy balans między ciągiem na bramkę z jednej strony, a stabilnością w obronie z drugiej – podsumował.
Komentarze