Bayern Monachium zremisował 2:2 z Hamburger SV, co wywołało mieszane emocje. Mimo trudności, Bayern nie powinien panikować, mimo słabszego startu drugiej części sezonu.
Bayern Monachium nie zdołał pokonać Hamburger SV, remisując
2:2 w sobotni wieczór. Mimo dominacji na boisku i wielu strzałów na słupek, „Bawarczycy”
musieli zadowolić się jednym punktem.
Kibice Bayernu byli niezadowoleni z decyzji sędziów, a także
z faktu, że lider Bundesligi nie potrafił utrzymać przewagi. Z kolei kibice
Hamburga, znajdujący się w strefie spadkowej, świętowali wywalczony cenny
remis.
Mimo słabszego wyniku, Bayern nie ma powodów do paniki. Po
21 dniach z intensywnym grafikiem (siedem meczów) zmęczenie i nerwowość mogły
wpłynąć na wynik. Bayern ma wciąż szansę pobić rekord 101 bramek z sezonu
1971/72. Jednakże…
Początek drugiej części sezonu to najgorszy start „Bawarczyków”
od sezonu 2014/15, ale z perspektywy czasu mecz z Hamburgiem będzie traktowany
jako chwilowy trudny moment, który zbuduje siłę drużyny w nadchodzącej walce o
trofea.
Komentarze