Rodri wprawdzie ostatecznie wylądował w FC Barcelonie, ale nie brakowało również plotek łączących Hiszpana z Bayernem Monachium. Na antenie stacji “Sport1” Florian Plettenberg sugerował, że w obecnej kadrze rekordowego mistrza Niemiec wciąż brakuje zawodnika tego pokroju.
REKLAMA
Innego zdania był legendarny Stefan Effenberg, którego zdaniem sprowadzenie zawodnika o takim statusie mogłoby przynieść drużynie więcej szkody niż pożytku.
— Wtedy natychmiast pojawiłyby się pytania. Co teraz zrobię z Kimmichem? Co z Pavloviciem, którego przecież chcę dalej budować? Co z Bischofem, który również ma ambicje, by dorosnąć do tej roli?. W ten sposób znowu coś blokujesz i w rzeczywistości wprowadzasz do zespołu niepotrzebny niepokój.
Były kapitan „Die Roten” odniósł się również do kwestii walki o europejskie puchary, zaznaczając, że sam wielki transfer nie gwarantuje jeszcze sukcesu na arenie międzynarodowej.
— Wygranie Ligi Mistrzów nie zależy tylko od jednego transferu, ale od tego, co rośnie i buduje się wewnątrz drużyny na przestrzeni całego sezonu.
Effenberg nie ukrywał, że niezwykle ceni talent hiszpańskiego pomocnika.
— Muszę zaznaczyć, że uwielbiam tego zawodnika. Hiszpania została Mistrzem Świata również dlatego, że miała w środku pola tego doświadczonego, kluczowego gracza, który dyktuje tempo i ma wszystko pod pełną kontrolą. Typ zawodnika, jakim jest Rodri, to potężna jakość, to jasne. Ale to po prostu nie pasuje do Bayernu Monachium.




Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA