DieRoten.pl
REKLAMA


Eberl: Kartka była błędna, musieliśmy to powiedzieć

fot. dpa picture alliance / Alamy Stock Photo

Max Eberl bronił przed środowym meczem z Atalantą stanowiska Bayernu ws. krytyki sędziów po meczu z Leverkusen. 52-latek nie zamierza przepraszać i wskazuje na podwójne standardy w traktowaniu Bayernu.

Przed dzisiejszym meczem w Lidze Mistrzów, Max Eberl w rozmowie z telewizją “DAZN” tłumaczył stanowisko klubu. 

REKLAMA

– Chcieliśmy po prostu pokazać, że ta żółta kartka była błędna – powiedział Eberl, odnosząc się do napomnienia Luisa Diaz, który otrzymał drugą żółtą kartkę za rzekomą “symulkę”.

– Zostaliśmy poszkodowani w meczu z Leverkusen i teraz w kolejnym spotkaniu znów nie mamy naszego zawodnika, choć decyzja była błędna. Dlatego to zrobiliśmy. Uważaliśmy, że to po prostu nie było w porządku. Trzeba takie rzeczy w takich sytuacjach jasno komunikować.

Konkurenci z Bundesligi krytykowali postawę Bayernu po meczu z Leverkusen, ale Eberl jest zupełnie odmiennego zdania i wskazał na podwójne standardy, z jakimi według niego spotyka się Bayern.

– Kiedy Bayern coś mówi to zostaje to potężnie wyolbrzymione i jeszcze trzy gazety to skomentują,

– Inni moi koledzy (dyrektorzy sportowi – przyp. red.) robią to samo. Ile razy już mówili: “VAR trzeba zlikwidować”. Wtedy wspomina się o tym raz, krótko. Przy Bayernie temat nosi się przez trzy dni, bo każdy chce się na tym wybić.

Źródło: Sport1
admin

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...