DieRoten.pl

Dwa scenariusze dla Miro Klose

16.05.2021, 15:22:39
FotoOlimpik

Niemalże pewnym już jest, że po zakończeniu sezonu 2020/21, klub ze stolicy Bawarii opuści nie tylko Hansi Flick, ale i również jego asystent − Miro Klose.

Obecna umowa mistrza Świata z 2014 roku z bawarskim klubem obowiązuje do końca czerwca 2021 roku i do tej pory nie odbyły się żadne rozmowy w sprawie przedłużenie wygasającego kontraktu.

Co więcej podczas niedawnego wywiadu dla niemieckiego dziennika „Sport Bild”, członek zarządu oraz przyszły prezes Bayernu, czyli Oliver Kahn, przyznał wprost, że z racji na odejście Hansiego Flicka, monachijczycy nie mogli składać Miro Klose jakichkolwiek obietnic.

− W konstelacji z trenerem takim jak Flick, który od jakiegoś czasu daje do zrozumienia, że chce odejść, trzeba też myśleć o klubie. Trener często chce zabrać ze sobą sztab. Dlatego nie mogliśmy składać Miro żadnych obietnic − powiedział Kahn.

Póki co nie wiadomo jaka przyszłość czeka obecnego asystenta Flicka, ale z informacji ujawnionych w niedawnym podcaście „Bayern Insider” (autorstwa Christiana Falka), dowiadujemy się, że brak rozmów z Miro wynika przede wszystkim z faktu, że sam Klose nie jest zainteresowany dalszą współpracą z Bayernem.

W przypadku mistrza Świata z 2014 roku wchodzą dwa scenariusze. 42-latek może latem podążyć za Hansim do kadry narodowej Niemiec i zostać tam jego asystentem. Drugi scenariusz zakłada pracę jako trener w 1. Bundeslidze. Jedną z opcji może być między innymi Werder Brema.  

źródło: Bild

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (4)

reklama



22.05.2021 11:14
Pora zacząć prawdziwą karierę trenerską, jeśli ma coś z tego być.
17.05.2021 20:41
Myślę że poszuka pracy jako samodzielny trener.
16.05.2021 16:49
Nie ma co dziwić się klubowi, że nie oferuje nowej umowy Klose. Zrozumiała decyzja.
16.05.2021 16:10
Niech idzie za Flickiem do reprezentacji czy gdzoe tak chce. I tak z Nagelsmannem pewnie by się nie dogadali. Nagelsmann przyprowadzi zapewne swoich ludzi