Prezes Bayeru Leverkusen przeprosił już Maxa Eberla za swoje słowa, ale Dreesen wyraźnie podkreślił, że takie słowa są niedopuszczalne.
REKLAMA
- Byliśmy głęboko zirytowani osobistym atakiem Fernando Carro na Maxa Eberla. Powiedziałem o tym również Fernando Carro w prywatnej rozmowie, ponieważ nigdy nie będziemy tolerować, a tym bardziej akceptować, tak nieprofesjonalnych ataków na FC Bayern. Przyznał, że popełnił błąd i wydał publiczne przeprosiny.
- Pomimo naszej sportowej rywalizacji powinniśmy nadal kierować się wzajemnym szacunkiem - czytamy w oświadczeniu na fcbayern.com.




Komentarze [15]
REKLAMA
REKLAMA