Alphonso Davies zabrał głos po zakończeniu mistrzostw świata. Kapitan reprezentacji Kanady nie ukrywał rozczarowania oraz frustracji związanej z kontuzją.
Reprezentacja Kanady pożegnała się z mistrzostwami świata na etapie 1/8 finału. Współgospodarze turnieju nie sprostali reprezentacji Maroka, przegrywając 0:3 i kończąc swój udział w mundialu. Dla Alphonso Daviesa był to wyjątkowo trudny turniej, ponieważ problemy zdrowotne praktycznie wykluczyły go z rywalizacji.
Kapitan Kanady z powodu urazu mięśnia dwugłowego uda rozegrał podczas całych mistrzostw zaledwie 15 minut. W meczu z Marokiem pozostał na ławce rezerwowych, ponieważ nie był gotowy do gry. Po zakończeniu spotkania zawodnik Bayernu Monachium opublikował emocjonalny wpis w mediach społecznościowych.
– Nie tak chcieliśmy zakończyć naszą przygodę z mistrzostwami świata. Reprezentowanie Kanady na największej piłkarskiej scenie to coś, czego nigdy nie będę traktował jako czegoś oczywistego. Jestem dumny z tego, że mogę nosić ten herb i walczyć u boku zawodników, którzy oddali wszystko dla naszego kraju – napisał Davies.
25-latek przyznał, że tegoroczny mundial był dla niego jednym z najtrudniejszych doświadczeń w dotychczasowej karierze.
– Ten turniej był dla mnie jednym z największych wyzwań. Po kontuzji nie byłem w stanie grać na poziomie, którego oczekuję od siebie. Najbardziej boli mnie świadomość, że nie mogłem pomóc drużynie wtedy, gdy najbardziej mnie potrzebowała. To bardzo trudne uczucie – podkreślił.
Mimo ogromnego rozczarowania Davies nie zamierza szukać usprawiedliwień.
– Nie wierzę w wymówki. Piłka nożna uczy, że porażki są częścią tej gry, a o człowieku świadczy to, jak na nie reaguje. To doświadczenie da mi jeszcze większą motywację, aby wrócić do pełni zdrowia, ciężej pracować i ponownie być najlepszą wersją siebie. Dziękuję wszystkim kibicom za wsparcie. Wasza wiara w nas znaczy bardzo wiele. Wyciągniemy z tego lekcję i wrócimy silniejsi – zakończył kapitan reprezentacji Kanady.
Teraz Davies rozpocznie rehabilitację i będzie walczył o pełną sprawność przed startem sezonu 2026/27. W Bayernie Monachium liczą, że jeden z liderów zespołu będzie gotowy do gry już od pierwszych tygodni nowych rozgrywek.
Komentarze