Podczas gdy wczoraj wieczorem poznaliśmy pierwszego finalistę (Argentyna pokonała gładko Chorwację 3:0), to dziś o 20:00 o awans powalczą Francuzi z Marokańczykami.

Co prawda faworytem tego pojedynku są podopieczni Didiera Deschampsa, ale piłkarze aktualnych mistrzów świata są świadomi, że przyjdzie im zagrać z absolutną rewelacją mundialu w Katarze. W końcu Maroko rozprawiło się na swojej drodze m. in. z Hiszpanami czy Portugalczykami.

Przy okazji nadchodzącego starcia z marokańską reprezentacją narodową, krótkiego wywiadu udzielił skrzydłowy monachijczyków – Kingsley Coman. Pomocnik podkreślił, że wraz z kolegami dadzą z siebie wszystko, aby odnieść zwycięstwo i zagrać w finale.

− Będziemy musieli włożyć całą naszą energię w zwycięstwo. Maroko ma za sobą świetną drogę, wyszli z ciężkiej grupy – powiedział Coman.

− Zasłużyli na to, aby znaleźć się w półfinale. Będziemy dobrze pracować taktycznie, aby ich pokonać – podsumował Kingsley Coman.

Podczas gdy finał zostanie rozegrany w przyszłą niedzielę o 16:00, to dzień wcześniej o tej samej porze odbędzie się spotkanie o brązowy medal (na swojego rywala czekają już Chorwaci).

Źródło Express UK
Udostępnij