Jakiś czas temu świat obiegła dość absurdalna wiadomość jakoby londyński Arsenal miał na poważnie zainteresować się usługami młodego francuskiego skrzydłowego Bayernu Monachium − Kinglsey'a Comana.
Wielkim zwolennikiem sprowadzenia utalentowanego Francuza do Londynu miał być nowy trener − Unai Emery. Kwota odstępnego jaka rzekomo miałaby przekonać "Bawarczyków" do sprzedaży swojego zawodnika wynosiła "zaledwie" ponad 50 milionów euro.
Ostatecznie głos w sprawie tych plotek postanowił zabrać sam Coman, który odpowiadał na różne pytania podczas krótkiej konferencji prasowej dla dziennikarzy w Stanach Zjednoczonych, gdzie monachijczycy przebywają na tournee.
− Negocjacje z Arsenalem? To nieprawda. Dopiero co przedłużyłem swój kontrakt z Bayernem Monachium i planuję tutaj zostać na wiele, ale to bardzo wiele lat − oznajmił superszybki skrzydłowy "Die Roten".
Bayern zostanie w USA do 30 lipca, gdzie w ramach "Audi Summer Tour 2018" rozegra jeszcze dwa mecze towarzyskie − z Juventusem oraz Manchesterem City. Niewykluczone rzecz jasna, że Francuz w obu tych spotkaniach otrzyma szansę do zaprezentowania swoich możliwości.
Wyceniany na 50 milionów euro Coman wyleczył już w pełni uraz więzozrostu i jest gotowy do gry na pełnych obrotach. W minionym sezonie 22-latek rozegrał dla FCB w sumie 33 spotkania, zaś jego dorobek to 7 bramek oraz 8 asyst.




Komentarze [7]
REKLAMA
REKLAMA