DieRoten.pl

Boateng: On znał wszystkie moje mecze

25.12.2015, 12:42:04

Obrońca Bayernu Monachium, Jérôme Boateng, przerwę świąteczną zdecydował się wykorzystać na podróż do USA, gdzie będzie mógł na chwilę oderwać się od klubu, Bundesligi i Niemiec. Reprezentant Niemiec pragnie naładować akumulatory oraz poświęcić się swoim pasjom, jakimi są futbol amerykański oraz NBA. Przed wylotem 27-letni defensor wypowiedział się na temat ostatniego szumu medialnego wokół Pepa Guardioli.

Jérôme na temat obecnego szkoleniowca FCB może wypowiadać się w samych superlatywach. Jak twierdzi, już na początku jego przygody z „Bawarczykami” (sezon 2013/2014) Hiszpan podniósł umiejętności Boatenga poprzez dokładną analizę filmową jego poczynań na boisku. To właśnie wtedy Guardiola pokazał 27-latkowi, jakie błędy popełnia. „To był film pod tytułem »Najgłupsze faule«. Pep powiedział mi, że jako obrońca nie mogę ciągle wchodzić wślizgami. To był dla mnie znak, jak doskonale był przygotowany do swojej funkcji. On znał wszystkie moje mecze” – powiedział mistrz świata.

Pod wodzą byłego trenera FC Barcelona Jérôme rozwinął się także pod względem ofensywnym, co otworzyło Niemcowi wrota do kategorii klasy światowej na jego pozycji. „Przede wszystkim nauczył mnie, aby nie nakładać na siebie zbyt dużej presji. To ważne, bowiem wówczas człowiek jest spięty i łatwiej jest o błędy. Nauczyłem się poza tym nie tracić futbolówki z oczu, nawet jeśli to my atakujemy. To bardzo pomaga w utrzymaniu koncentracji” – uważa „Boa”.

A jakie życzenia ma Jérôme na przyszły rok? Ma nadzieję, iż dostąpi go zaszczyt bycia kapitanem reprezentacji Niemiec: „To zawsze było moim marzeniem. Pochodzę z Berlina i wystąpienie w tym mieście z opaską kapitana byłoby dla mnie ogromnym powodem do dumy”. Poza sukcesami z klubem i kadrą narodową Jérôme chciałby również powrotu Uliego Hoeneßa: „Uwielbiam go jako człowieka. Człowiek wie, że on jest zawsze oparciem, a w potrzebie służy pomocą. Nie ważne, co się dzieje”.

www.sport.de, www.bild.de

źródło:

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (19)



26.12.2015 11:10
A co Guardiola zrobi z City to mało mnie obchodzi. Chyba, że okaże się w końcu, że ktoś wykorzysta ten miliardowy potencjał, i staną się zagrożeniem dla nas. Tego bym nie chciał. A Carlo, owszem, nie jest trenerem z łapanki, dlatego napisałem, że stać go na trofea z nami. Ale wcale to takie oczywiste nie jest...
26.12.2015 10:59
Dzięki Pepowi stał się najlepszym stoperem świata
26.12.2015 09:18
Nie wiem,czy samograj działa,czy nie,ale Carlo to jednak nie jest pierwszy lepszy trener z łapanki,albo po jednym dobrym sezonie w innej drużynie,żeby nie potrafił wykorzystać przewagi jakościowej jaką ma Bayern nad resztą stawki.To właśnie bardziej bym się zastanawiał czy Guardiola będzie w stanie wynieść City ponad bardzo wyrównaną czołówkę w lidze angielskiej.
26.12.2015 02:01
A ja tam mam śmiech jak to wszystko czytam. Wcześniej jak ktoś z piłkarzy się wypowiadał dobrze o Pepie, to było, że kurtuazja, musi bo na ławie wyląduje, ale wcale tak nie myśli. Nikt za Pepem nie będzie płakał. To wychodzi na to, że Boa dalej jest kurtuazyjny, albo boi się, że przesiedzi następne pół roku na ławie. Rummenigge też udaje, że nie jest cudowną wiadomością, że Pep odchodzi. A propozycja nowego kontraktu była czysto kurtuazyjna(dobrze, że Pep się połapał i uniósł się honorem). Cóż, jest jak jest. I mam nadzieje, że Ancelotti zrobi z nas hegemonów absolutnych. Ale trochę boje się, że może się okazać, że samograj nie działa, i bzdurny tytuł mistrza BL nie trafi do nas po raz kolejny z rzędu. Mam nadzieję, że się mylę, bo sądzę(jednak), że Carlo stać na trofea z nami.
26.12.2015 00:39
Nie dziwię się że coraz mniej ''starszych'' użytkowników udziela się na stronę, może niektórzy mają pracę czy szkołę ale myślę że ta strona jest zrobiona po to by wejść i zrelaksować się od problemów codziennych i w kulturalny sposób podyskutować, jakby nie mówić to wszystkich łączy jedne zainteresowanie - jesteśmy kibicami Bayernu. Rozumiem można mieć swoje zdanie ale po co obrażać drugą osobę, kij że jest okres świąteczny - cały czas tak jest i nic nie wskazuje że będzie spokój na stronie. Myślę że admini są zbyt pobłażliwy w stosunku do niektórych użytkowników na stronie.
25.12.2015 22:27
hehe czarny kapitan reprezentacji Niemiec? pytanie do fanow kadry Niemieckiej? zdarzyło się juz to?
25.12.2015 22:18
Ja też zauważyłem że trwa gorąca dyskusja na temat Guardioli. To jakim jest trenerem to sprawa dyskusyjna w której każdy ma swoje zdanie. Czytam komentarze że nawet Smuda mógłby prowadzić Bayern. Otóż powiem że nie. Bo prawda jest taka, że nie chodzi o samo trenowanie ale markę trenera. Jeśli jakiś klub zatrudnia Guardiolę, Mourinho czy Ancelottiego, to zyskuje niesamowitą przewagę marketingową. Nazwisko trenera działa jak magnez, właśnie swoim nazwiskiem przyciąga wszystkich, sponsorów, prasę i klub jest cały czas na pierwszych stronach gazet. Podam przykład Chelsey Londyn. Di Mateo zdobył puchar mistrzów, tak bardzo upragniony przez innych trenerów którzy prowadzili klub z Londynu, i co? gdzie jest teraz? po wywalczeniu ligi mistrzów został zwolniony. Abramowicz który tak zawsze pragnął zdobyć ten puchar i wykładał grubą kasę na sławnych trenerów by wywalczyli dla niego ten puchar, zwolnił Włocha tylko dlatego że nie był medialny, lub mało znany, jak kto woli. A Barcelona? przecież teraz za Enrique grają tak samo jak za Guardioli, a mimo tego trener aż tak nie bryluje na pierwszych stronach gazet.Oczywiście jakieś tam trenerskie newsy wprowadza, ale są to sprawy kosmetyczne. Dlatego nie płaczmy za Pepem, Ancelotti też da nam wiele tytułów a samo jego nazwisko wyzwoli w graczach dodatkową energię. O to chyba w tym wszystkim chodzi.
25.12.2015 20:50
"Niestety, ale tak już jest skonstruowany ten świat. To nie moja wina, nie moje dzieło i ja już nic na to poradzę. Nie jestem Bogiem, który będzie robił wszystko za wszystkich. Samemu też czasami trzeba się wysilić umysłowo i pewne rzeczy zrozumieć, bo inaczej niestety się po prostu nie da. Mi już naprawdę nie chce się tego tłumaczyć. Dajcie mi trochę wytchnąć, bardzo was proszę. Co ja gadam, ja was nie proszę, ja was błagam! Dajcie mi żyć! Miejcie trochę litości, to wcale nie jest takie trudne!"
Haha, dawno się tak nie ubawiłem:D!
25.12.2015 18:50
No właśnie, Bayern to Bayern a Man City czy PSG to Man City i PSG. Wbrew pozorom jest sporo różnic pomiędzy Bayernem a wymienionymi w tej chwili przeze mnie klubami.
25.12.2015 18:40
Pod newsem o Boa widze wybuchła duskusja o Pepie. Trenerem jest bardzo dobrym trzeba przyznać ale jako człowiek w moich oczach sporo stracił z kilku powodów. a To dlatego że nie jest na tyle odważny żeby powiedzieć wprost dlaczego odchodzi bo to że chce nowych wyzwań może i ma sens ale nie jest głównym powodem. Głównymi napewno są: brak autorytetu wśród części piłkarzy, pamiętam jak Muller wydarł sie na niego co media przetłumaczyły coś w stylu "widzisz co najlepszego narobiłem" i jakoś Muller nie został potraktowany jak np Ibra bo za Tomasem był z pewnością zarząd który nigdy niedałby Guardioli pełni władzy. Kolejna sprawa to $$$, jak sie dowiedziałem że on i Zidane głosowali za przyznaniem Katarowi roli gospodarza MŚ to oczywistym jest dla mnie że ktoś mu grubo posmarował za coś takiego. Teraz pojawiła się opcja na lepszą kase od szejków z City i już nie chce trenować Bayernu. Jak nie wiadomo o co chodzi.....
25.12.2015 18:11
Bayern to klub który potrzebuje po prostu dobrego, skutecznego trenera a nie żadnego mesjasza. Jeśli ktoś szuka czegoś co musi być przez kogoś za wszelką cenę zbawione, to niech przestanie kibicować temu klubowi. Ten klub tego nie chce i już. Pozwólcie Bayernowi Monachium być Bayernem Monachium. Nie gadajcie że to trudne, bo to całkiem łatwe jest, tylko musicie w to uwierzyć. Wiara jest bardzo ważna, bo jak coś robi się bez wiary, to nie zrobi się tego dobrze. Niestety, ale tak już jest skonstruowany ten świat. To nie moja wina, nie moje dzieło i ja już nic na to poradzę. Nie jestem Bogiem, który będzie robił wszystko za wszystkich. Samemu też czasami trzeba się wysilić umysłowo i pewne rzeczy zrozumieć, bo inaczej niestety się po prostu nie da. Mi już naprawdę nie chce się tego tłumaczyć. Dajcie mi trochę wytchnąć, bardzo was proszę. Co ja gadam, ja was nie proszę, ja was błagam! Dajcie mi żyć! Miejcie trochę litości, to wcale nie jest takie trudne!
25.12.2015 18:09
nigdy zwolennikiem guardioli nie byłem, ale nie o tym chciałem napisać. Obawiam się, że w drugiej połowie sezonu część zawodników może go nie słuchać (przecież i tak odchodzi...).
Moze dojść do sytuacji, że niektórzy będa go olewać i grac swoje a to nie wrózy druzynie sukcesu.
Nie byłbym mocno zaskoczona jakby Ancelotti dołaczył do nas szybciej niz w lipcu (oczywiscie to tylko takie tam dywagacje)
25.12.2015 17:52
@fcbayerniak
Rzeczywiście, wyniki sportowe nie przemawiały za Pepem... W 3 lata 5 trofeów (ta liczba może jeszcze wzrosnąć, bo ma Hiszpan jeszcze pół roku), do tego masa rekordów i same pochwały ze strony zarządu czy piłkarzy. Co to jest? To są osiągnięcia? Pff.. Franek Smuda by z nami i z takim składem co roku potrójną koronę zgarniał (co z tego, że udało nam się ją zdobyć raz na 115 lat istnienia klubu). To tak można tłumaczyć takim hejterom Guardioli non stop ale mi się już odechciewa.

Oczywiście, odejście Pepa to była tylko i wyłącznie jego decyzja, więc ja nie mam o nic pretensji do nikogo tylko po prostu jest mi szkoda, że nie będziemy już mieli na ławce trenerskiej takiego fachowca. Ancelotti to znakomity trener, doświadczony i trenował sporo wielkich klubów. Każdemu trzeba dać szansę i nie wolno skreślać od razu na początku ale moim zdaniem Carlo nie pasuje do Bayernu i zobaczysz.. nie będzie tak kolorowo z wynikami od przyszłego sezonu (obym się mylił).

Co do Boatenga to zgodzę się, że całą zasługę nie można przypisać Guardioli za to, że jest teraz na poziomie światowym ale sam zawodnik przecież wypowiedział się ile to nauczył się od Hiszpana i jaki postęp zrobił pod jego okiem, więc nie można też udawać, że Pep nic nie robi w tym klubie.

A z tym sezonowcem to miałeś na myśli siebie prawda.. bajernioku? ;]
25.12.2015 17:46
szczerze mowiac to wlasnie w Boa widzialem najwieksza zmiane podczas pobytu Pepa. Fundament defensywy
25.12.2015 17:40
Boa przychodząc był poziomem zbliżony do Badstubera, w tej chwili mu mocno odskoczył i ciężko będzie znaleźć godnego partnera dla niego. Wydawało się że Benatia da rade i może dałby ale liczne kontuzje sprawiają że jest niezbyt ciekawie. Martineza wciąż uznaje jako pomocnika, choć gdy grał w obronie to było OK. Wydaje mi sie że w lipcu nowy środkowy obrońca dołączy do kadry.
25.12.2015 17:12
Riberyy007, przestań już biadolić aezonowcu. Bayern istniał na długo przed Guardiola i bedzie istnial dlugo po Guardioli. Wyniki sportowe nie przemawiały za Pepem, a skoro sam do tego chciał odejść to droga wolna. W Monachium mało kto będzie za nim płakał. Przyjdzie nowy trener, będzie nowe rozdanie i nowa szansa na LM, czyli to, co w europejskim futbolu jest najważniejsze. Z Guardiolą raczej tego trofeum byśmy nie doczekali. Poza tym w kwestii Boatenga, to jestem pewien, że z Pepem czy bez i tak osiągnąłby klase światową. To jest ekstra profesjonalista, nie marudzi, nie szpanuje, nie udziela wywiadów, nie strzela fochów. Po prostu gra w piłkę ciężko trenuje i jest ambitny. Po prostu musiał odnieść sulces i tyle. Pep jedynie dołożył do tego swoją cegiełkę. Przypisywanie mu pełnej zasługi byłoby idiotyzmem.
25.12.2015 15:00
Guardiola to świetny trener, ale Ancelotti wcale nie jest gorszy, a może okazać się nawet lepszy.
Jest trochę żalu, że Pep odchodzi, ale zarząd zafundował nam najlepszego możliwego trenera!
25.12.2015 14:23
Ciężko będzie ju zdobyć opaskę kapitana.
25.12.2015 14:00
Boateng podobnie jak jeszcze kilku innych piłkarzy bardzo się rozwinęli za Guardioli. Jerome to dla mnie aktualnie top 3 obrońców na świecie co pisałem już nie raz. To pokazuje jakiego szkoleniowca stracimy za pół roku. Jednak niektórym to nawet zachwyty zawodników i sztabu nie wystarczą bo wiedzą swoje i są mądrzejsi mimo, że Pepa nigdy na oczy nie widzieli (na żywo) a tacy piłkarze czy sztab, który się o nim wypowiada ma z nim styczność codziennie.

MIA SAN MIA!