Alexander Nuebel trafił na Allianz Arenę latem 2020 roku na zasadzie wolnego transferu z ekipy Schalke 04 Gelsenkirchen. Mimo wszystko mała liczba spotkań sprawia, że bramkarz i jego agent nie są do końca zadowoleni z obrotu spraw w bawarskim klubie.

REKLAMA

Dlatego też od wielu tygodni nieustannie spekuluje się o możliwym wypożyczeniu 24-latka do innego klubu. Do tej pory głównym faworytem było francuskie AS Monaco, ale najnowsze informacje niemieckiego dziennika „Bild” sugerują, że do gry wkroczył nowy zawodnik – Union Berlin!

Według doniesień wspomnianego wyżej źródła drugi golkiper „Gwiazdy Południa” jest gorącym tematem w zespole ze stolicy Niemiec. Co więcej miały się już odbyć rozmowy w sprawie dwuletniego wypożyczenia Alexa do ekipy „Die Eisernen”.

Nuebel od dłuższego czasu naciska na zmianę otoczenia klubowego (w formie wypożyczenia) i choć wiele wskazywało na wspomniane wyżej Monaco, to „Bawarczycy” są bardziej przekonani na pożyczkę do Bundesligi, jako że chcą mieć lepsze oko na rozwój swojego zawodnika.

Z kolei berlińczycy szukają nowego silnego bramkarza, zwłaszcza że ich obecny numer jeden, czyli Andreas Luthe, nie jest niekwestionowaną jedynką. Pomocny może okazać się fakt, że trener bramkarzy w Unionie, czyli Michael Gspurning, zna doskonale Nuebela z racji ich wspólnej gry dla Schalke w sezonie 2015/16.

24-letni golkiper Bayernu jest zdeterminowany, aby grać regularnie, najlepiej na międzynarodowym poziomie, zaś berliński klub wciąż ma spore szanse na awans do europejskich pucharów w przyszłej kampanii.

Wtorek, [10:55]

Niemiecki „AZ” donosi, że plotki o Nuebelu i Unionie są nieprawdziwe. Nie było rozmów. Alex czeka na to, jak Nagelsmann widzi jego przyszłość. 24-latek wolałby w przyszłym sezonie udać się na wypożyczenie i grać na międzynarodowym poziomie. Kierunek AS Monaco nadal bardziej możliwy.

Wtorek, [11:10]

Plotkom o możliwym wypożyczeniu do Unionu Berlin na dwa lata, zaprzeczył agent Alexa Nuebela, czyli Stefan Backs, którego poproszono o kilka słów dla „Sky”.

− Nie negocjowałem, ani nie rozmawiałem z nikim z Unionu, te plotki nie mają nic wspólnego – skomentował Backs.

Źródło Bild.de
Udostępnij