Na ten moment nie wiadomo jeszcze co po zakończeniu kariery będzie robił były snajper Bayernu Monachium, ale wiadomym jest już od dłuższego czasu, że mistrzowie Niemiec zaproponowali Pizarro pracę w FCB jako ambasador.
W kwietniu minionego roku Karl-Heinz Rummenigge powiedział otwarcie w jednym z wywiadów, że „Bawarczycy” doszli do porozumienia z Peruwiańczykiem w kwestii jego przyszłości, kiedy już ten zdecyduje się oficjalnie zakończyć swoją jakże długą i bogatą zarazem karierę piłkarską.
− Doszliśmy do porozumienia z Claudio, że kiedy już zakończy swoją karierę, niezależnie kiedy to nastąpi, to będzie mógł wrócić do Monachium, aby zająć posadę ambasadora naszego klubu − powiedział w minionym roku Karl-Heinz Rummenigge.
Jak jednak wynika z ostatnich doniesień „Sport Bilda” monachijczycy toczą bój z Werderem Bremą, który również pragnie zatrudnić Pizarro po zakończeniu przez niego kariery w roli ambasadora. Dyrektor sportowy SVW – Frank Baumann – potwierdził również w wywiadzie, że bremeńczycy złożyli już ofertę Peruwiańczykowi. Mistrzowie Niemiec nie mają jednak zamiaru odpuszczać.
− Claudio jest dla nas bardzo wielkim tematem w roli ambasadora. Jest bardzo popularny wśród naszych fanów. Byłoby miło, gdyby do nas wrócił. Powiedział, że musimy zasiąść do rozmów, kiedy zakończy karierę – skomentował legendarny Elber, który również pełni rolę ambasadora FCB.
To nie koniec, albowiem z doniesień wspomnianego wyżej „Sport Bilda” możemy się jeszcze dowiedzieć, że Bayern oprócz Pizarro, pragnie zaoferować posadę ambasadora klubu dwóm innym legendom – Arjenowi Robbenowi oraz Philippowi Lahmowi.



Komentarze [6]
REKLAMA
REKLAMA