Bawarczycy od dłuższego czasu nie mogą znaleźć recepty na “Aptekarzy”, co sprawia, że niektórzy eksperci upatrują właśnie w drużynie Xabiego Alonso faworytów do awansu do ćwierćfinału LM. Tego zdania zdaje się nie podzielać Mario Basler.

REKLAMA

Szanse są dla mnie 50:50. Nie wiem, skąd eksperci biorą przekonanie, że Bayer jest faworytem, a Bayern underdogiem. Jeśli ktoś powołuje się na niedawne 0-0, to przypomnę mu mecz pucharowy, w którym Bayern, mimo gry w dziesiątkę i porażki 0-1, był wyraźnie lepszą drużyną – powiedział były zawodnik FCB w wywiadzie dla “Kicker”.

Basler nie ukrywa, że właśnie takie podejście mediów do tego starcia może jeszcze dodatkowo zmobilizować podopiecznych Vincenta Kompany’ego.

Są bardzo mocni u siebie i mogą wypracować przewagę w Allianz Arenie. Skupią się na Lidze Mistrzów i będą dodatkowo zmotywowani, bo wielu w mediach twierdzi, że nie są wystarczająco dobrzy. Leverkusen ma duży dystans do Bayernu w Bundeslidze, a to nie jest przypadek.

Pomimo tego, że obie drużyny znają się doskonale, zmagania na europejskiej arenie niosą za sobą inną dawkę emocji.

Gdy tylko rozbrzmiewa hymn Ligi Mistrzów, każdy piłkarz wie, w jakich rozgrywkach gra – dodał Basler.

Źródło kicker.de
Udostępnij